[Bydgoszcz] szukam..
tak jak w temacie.. szukam jakiegoś dobrego(według Was) ginekologa w Bydgoszczy... ten do którego chodze generalnie jest ok, jak na pierwsze kilka wizyt, ale nie kiedy coś złego sie dzieje... oszczędzę szczegółów....

zna ktoś jakiegoś dobrego specjalistę? jezlei tak to poproszę o jakieś szczegóły... z góry dziękuję

     

  czy ginekolog moze miec racje??
no ja zawsze w gumkach ale moje go faceta to wkuirza:P i mowi zaluz sobie gumke na jezyk i sie ze mna caluj zobacz jak fajnie :P hebe i potem chodzi taki smutny i mi go zal :P to raz na kilka miesiacy dam mu przed okresem bez ale nie do konca.. jakos na tabletki nie moge sie zdecydowac, bo nigdy nie mamy chaty wolnej ;/ zawsze kots jest w domQ wiec tylko szybki numerek nas ratuje :( naszczescie wszytsko sie eyjasnilo :) tylko teraz znowu nie mam ginekologa :( ZNACIE JAKIEGOS FAJNEGO Z BYDGOSZCZY??

  Pytanie o receptę :)

Ja mialam podobna sytuacje i odrazu zmienilam ginekologa..



tez mialam taka sytuacje i to w dodatku w ciazy w 7 tyg kazal mi isc na :"skrobanke" bo ciaza jest martwa tak stwierdzil po zrobieniu usg
poszlam do innego i takiej zaplakanej pokazal serucho bijace jak dzwon dzis synek ma prawie 8 miesiecy i po tym wydarzeniu pozostalo niemile wspomnienie

on nawet weterynarzem nie powinien byc
przepraszam ze zboczylam z tematu ale musialam to napisac
i ostrzegam przed ignorantami
moja pierwsza pani doktor to nawet papierosy palila w gabinecie a jak z pierwsza ciaza zaczelam plamic w 12tyg to mnie nazwala hipochondryczka
teraz mam super gina fakt prywatnego ale po tym wszystkim nie zaluje

na szczescie mam dwojke wspanialych dzieci i ciesze sie ze na czas trafilam do doktora Siwka z bydgoszczy ktorego serdecznie pozdrawiam i polecam

  ginekolog
witam . mam maly problem. chcialabym wybrac sie do ginekologa ale nie chce isc w ciemno bo to moja pierwsza wizyta moze znacie jakiegos fajnego milego i wogole do "ktorego cche sie chodzic" wole zeby to byla kobnieta .. ale nie zadna wredna tylko jakas fajna... ale mezczyzna tez moze byc, dotyczy tylko bydgoszczy prywatne gabinety .. no panstwowe tez moga byc ale cos dobrego i fajnego czekam ...

     

  jak przekonac chlopaka do faceta ginekologa??
nie no oczywiscie nie jestem uczulona na hormony tylko poprotsty bralam ostatnio leki z mala iloscia hormonow i nie powiem zebym sie po tym dobrze czula... ale chcialabym byc jakos bardziej zabezpieczona a do ginekologa musze wybrac bo nie mialam zadnych badan robionych a zaczelam juz wspolzyc, tylko po tych moich ostatnich ekscesach z ginekologami jakos nie moge sie zebrac w sobie i isc... a z reszta nie mam zednego na oku co prawda gadalam z kumpela ale ona chodzi do prywatnego i placi 120 zł lacznie z badaniami... a to troche duzo na taka wizyte... mieszkam w bydgoszczy moze zna ktorac z was jakiegos i moze mi polecic? najlepiej panstwowo, buziaki ;**

  wizyta u ginekologa
Witam :) no wiec chcialam sie doradzic w pewnej kwestii :D ... hmm.. mam rocznikowo 17 lat od grudnia 2005 roku wspolzyje z chlopakiem.. jescze nigdy nie bylam u ginekologa ( moze to roche glupie ale jakos nie mam czasu, i uwazam ze mi to nie potrzebne , chociaz czasami jak czytam niektore posty to jakos tak mysle ze musialabym sie wybrac) juz nawet mam numer ginekologa mojej przyjaciolki.. ale nie wiem jakos boje sie ze mimo ze nie mam zadnych objawow chorob itd, cos moze mi wykryc i moze byc kiepsko.. zabezpieczamy sie prezerwatywa Chociaz nie powiem ze nie marza nam sie tabletki.. ale rozmawialam z mama i powiedziala ze zle reaguje na hormony i boje sie skutkow ubicznych.. powiedzcie mi laseczQi co mam zrobic :( ( moze macie jakiegos dobrego ginekologa lub pania gin. z BYDGOSZCZY?? )

  jak zdobyc NuvaRing? czy ktos to juz stosowal?
http://www.nuvaring.com/Consumer/index.asp
http://ginekolog.bydgoszcz.eu/10002-0-0-91.html

dzienna dawka to podobno: 0,120 mg etonogestrel i 0,015 mg ethinylestradiol

a cena chyba koło 50 zeta, ale nie jestem pewna

  jak zdobyc NuvaRing? czy ktos to juz stosowal?



ja jestem z bydgoszczy i moge powiedziec ze tego lekarza pod kazdym wzgledem mozna polecic
mily profesjonalny i niedrogi--patrzac na wyposarzenie gabinetu i oferowane uslugi

  Mamy wrześniowo-październikowe 2009 część II
Watpie, zeby to byl blad pomiaru bo mierzylo to dwoch roznych lekarzy na dwoch roznych maszynach wysokiej klasy. Oba wyniki byly praktycznie identyczne. I ten fald byl "lapany" wielokrotnie". Poza tym nawet na zdjeciach usg ktore mi dano widac, ze tam jest czarna otchlan normalnie.
Zbieram sie teraz do ginekologa powoli a potem ruszamy do bydgoszczy.

  bole podczas chemioterapii
Jeśli chodzi o prowadzenie, szybkość i zdecydowaną reakcję to raczej polecam dr Chmielewską. Doktor Nowicki jakkolwiek bardzo sympatyczny, ludzki i wyjątkowo oddany swojej pracy jest troszkę zbyt nieśmiały w decyzjach dotyczących leczenia pacjentów.
Może (jeżeli finanse na to pozwalają) warto byłoby się wybrać też kontrolnie do prof.Grabca-jest ordynatorem ginekologii w RCO. To on podejmuje decyzje w jakiej kolejności pacjentki idą na operację więc dobrze byłoby,żeby Twoją Mamę obejrzał.
To co możesz (i powinnaś)zrobić w międzyczasie-czyli do 14 listopada to zadbać o wartościową dietę Mamy!!! Dużo warzyw, soków warzywnych i białka (ryby).Unikać cytrusów.Jeżeli Mama ma jakieś problemy z żołądkiem ewentualnie wątrobą to dostosować dietę do indywidualnych potrzeb.Chodzi o maksymalne unormowanie wyników krwi przed dalszym leczeniem (jakkolwiek by nie przebiegało).
P.S.Mieszkam w Bydgoszczy, na Górce (Wzgórze Wolności).

  pytanie o markery
Witam Wszystkich bardzo serdecznie. Historia choroby mojej mamusi rozpoczęła się z początkiem września. Wtedy to doznała urazu i z tego powodu leczona była na różnego rodzaju schorzenia kostne i nerwowe. Otzymywała zastrzyki, masaże oraz laseroterapię na rwę kulszową. Około października przestała chodzić i miała problemy z poruszaniem lewym barkiem. Załatwiłam rezonans- okazało się,że jest to przerzut do kręgosłupa... Następnie 4 odmowy przyjęcia do szpitala...W końcu przyjęli na diagnostykę, przez 2 tygodnie zrobiono 2 razy USG jamy brzusznej (czysto bez płynów) oraz badanie ginekologiczne. ( Tu nie było możliwości zbadania jajnika?, ale Pani napisała,że ok). Badanie płuc pokazało zacienienie w płacie prawym. Pobrano materiał do bronchoskopii- w poniedziałek będzie wynik. Skierowano mamusię do centum onkologii w Bydgoszczy- gdzie teraz leży. Tam zrobiono markery CA 125 =4387!! Podejrzewają jajnik,ale czekają na wynik histopatologii z płuc. W poniedziałek- zależnie od niego ma mieć podaną chemię. Obecnie dają jej coś na poprawę krwi, bo chyba nic nie było w normie.. Proszę- poradźcie, pomóżcie słowem chociaż- moja mamusia nidy nie chorowała, nawet nie była przeziębiona, a teraz leży nieruchomo. Jakie mamy szanse? Wiem,że to uogólniony proces z licznymi meta,ale czy jest jakaś nadzieja? Mamusia ma 54 lata i wciąż mi powtarza,że jest jeszcze za mloda , by stąd pójść. Nie wiem , co mam robić , jak żyć i jak jej pomóc. Nikt nie chcce mi nic powiedzieć. Nie wiem jakie są rokowania. Cieszę się,że znalazłam to forum, bo wiem już ,że ni ejestem sama. pomóżcie proszę, bo bardzo tego potrzebujemy. Pozdrawiam Was Wszystkich i życzę dużo zdrowia.

  Wpis - yoanna80
Ania najlepiej gdyby Ciebie operował ginekolog o specjalizacji onkologicznej w tej dziedzinie. To jest niewiarygodne, że lekarze mają wyraźne podejrzenie raka zwlekają z terminem operacji, że jeszcze można niby poczekać. Naprawdę nie ma na co czekać. A czy musisz miec operację akurat w Bydgoszczy? Inne miasto nie wchodzi w rachubę. Polecałbym Gdańsk - prof.Emericha i napewno tak długo tam się nie czeka. Jeśli Bygdgoszcz szukałbym intesywnie, kto Ciebie szybko i fachowo zoperuje. Myślę, że wybór szpitala rejonowego może być nie wystraczająco dobry biorąc pod uwagę tylko krótszy czas oczekiwania na operację. W wątku "Nowotwór jajnika" wkleiłem artykuł mówiący o tym kto i co przemawia za tym, kto operuje i jakie pacjentka ma się z tego korzyści. Pozdrawiam

  guz jajnika
Wczoraj ( 18.11.2008 )robiłam USG 3D/4D:

USG n. miednicy mniejszej: 4 Macica w przodozgięciu niepowiększona. endometriu Przy lewej krawędzi macicy widoczna lita zmiana średnicy 35mm. W obrębie zmiany widoczne b. bogate ukrwienie o niskim oporze RI 0,5. Przydatki obustronnie niezmienione.

Lekarz umówił mnie na następną wizytę za dwa tygodnie celem obserwacji zmiany po menstruacji. Mówi o konieczności operacji.

Tydzień temu robiłam C125, wynik 15.6

Mam 49 lat

Czy możecie mi pomóc w zdobyciu następujących informacji:

- czy zmiana o bardzo bogatym ukrwieniu może świadczyć o złośliwości nowotworu?
- czy można bez skierowania zrobić jakieś dodatkowe markery?
- jak duża zwłoka w operowaniu jest bezpieczna? czy wolno z tym zwlekać?
- jakieś namiary na ginekologa-onkologa w Opolu?
- gdzie się operować? czy w Opolu (ul Reymonta)? czy w ośrodku onkologiczny np. w Bydgoszczy?

co robić ?!?!?!

IZA

  Rak jajnika Pomóżcie!!!!
Witajcie! Moja mama od jakiegoś czasu ma wodobrzusze. Ta woda w otrzewnej bardzo jej przeszkadza. Jeszcze tydzień temu nie była tak kłopotliwa, a na dzień dzisiejszy mama może wstać z łóżka zaledwie na chwilę bo później ucisk jest tak duży, że ma zawroty głowy. Dziś idzie na prywatną wizytę do lekarza ginekologa i na dniach do Centrum Onkologii. Lekarze w Szpitalu Rejonowym wykryli u niej guzki na jajnikach. Guzki są spore na prawym jajniku guz 64/44mm na lewym 42/24mm. Wyniki badań krwi poza OB 81/h i lekkniej niedokrwistości są w normie. Mama ma jednak bardzo wysokie wartości markera CA-125. Wiem, że norma to 35 U/ml u mamy wynosi ona 1515U/ml. Czy mama może mieć już jakieś przerzuty? Jakie mogą być rokowania? Czy ktoś zna jakiś dobrych specjalistów, niekoniecznie w Bydgoszczy? Dziś mamy wizytę u dr Grabca Dopiero wieczorem będziemy wiedzały coś więcej Z góry dziękuję za odpowiedź

  Rak jajnika Pomóżcie!!!!
Marta ! Sprawa jest bardzo poważna i twoja mama powinna się jak najszybciej znależć w klinice ginekologi onkologicznej .Nie wiem czy w Bydgoszczy taka jest ale wiem że najlepsza jest w Gdańsku. Nie zwlekajcie ani dnia dłużej.W poradniach onkologicznych przy klinikach przyjmują bez rejstracji i chyba bez rejonizacji( ale tego nie jestem na 100% pewien). Pozdrawiam

  Mama mojej dziewczyny umiera z powodu r.j. jak mam jej pomóc
Sytuacja ktora opisuje dzieje sie w Bydgoszczy (podobno tez miescie gdzie sa dobrzy lekarze onkolodzy) widze ze ten rak jajnika jest tak skubany ze ciezko go zdiagnozowac, a kiedy juz zaatakuje i zostaje wykryty jest za pozno:-( powiem szczerze ze na cud juz za bardzo nie licze, tez w jakis tam sposob ufam temu co mowia lekarze i pokazuja wyniki...najbardziej martwie sie teraz zeby moja dziewczyna nie dostała do głowy - mowiac kolokwialnie, zeby ta sytuacja jej nie przerosła...ciekawe czy taki psycholog z Akademii Walki z Rakiem jest bezpłatnie?? no i ona juz zapisała sie na wizyte u ginekologa profilaktycznie ale nie wiem jak to zrobic zeby ja naprawde dobrze przebadali, zeby sie nie okazało nagle ze tez cos jest nie tak i bedzie juz za pozno...

  Mama mojej dziewczyny umiera z powodu r.j. jak mam jej pomóc
Czy Mama Twojej dziewczyny jest z okolic Bydgoszczy? Jeśli tak to proponowałabym wizytę u dr. Tujakowskiego. Jest chemioterapeutą. Ale On może doradzić również coś innego. Jeżeli jest jeszcze szansa na operację to może warto byłoby ją przedyskutować z prof.Grabcem- jest ordynatorem ginekologii w RCO(ale ostrzegam to dość konkretny, nie rozczulający się nad pacjentem lekarz-więc nie jestem pewna czy Twoja dziewczyna powinna tam iść). Na razie przede wszystkim trzeba wzmocnić morfologię. Czy Mama ma apetyt? Jeśli nie powinna brać Megacel (lub coś podobnego). Co z wodobrzuszem? I jak wyglądają markery w tej chwili?

  Mama mojej dziewczyny umiera z powodu r.j. jak mam jej pomóc
Krejzol-wiem, że teraz nie masz do tego głowy. Ale przeczytałam Twoje wcześniejsze pytanie o lekarza dla dziewczyny. W Bydgoszczy jest ginekolog o nazwisku Grabiec. Ma bardzo dobrze wyposażony gabinet. Sam lekarz jest dość oschły w obyciu. No i wizyta kosztuje 200zł. Ale w tym są wszytkie badania, więc raz na jakiś czas dobrze, tam iść.

A póki co życzę Ci siły- daj ją Dziewczynie.

  Mama mojej dziewczyny umiera z powodu r.j. jak mam jej pomóc
Robercie dzieki wielkie za zyczenia dziekuje rowniez za nazwisko tego lekarza, poki co dziewczyna była juz pani ginekolog, nie pamietam nazwiska aktualnie, miala cytologie oraz usg, wyniki z cytologii niedługo, ale oby wszystko było ok.
Juz moje przeniesienie do bydgoszczy potwierdzone, z koncem lutego bedzie rozwiazanie umowy obecnej za porozumieniem stron, i mam nadzieje od marca zaczne prace w nowej bydgoskiej firmie i bede wspierał moja dziewczyne na codzien:-) aktualnie jestem na etapie ambitnego poszukiwania pracy w Bydgoszczy i mam nadzieje ze moje 4,5 roczne doswiadczenie oraz planowane zakonczenie studiow w tym roku zaowocuje znalezieniem dobrej pracy:-)

  Pytanie dotyczace badan genetycznych
Serdecznie dziekuje Wam za odpowiedz. No, coz... moj ginekolog nie widzi potrzeby czestszych wizyt niz raz do roku /o ile nic sie nie dzieje/, a ja ciagle mysle o babci i o tym, ze gdy w koncu wykryto u niej raka jajnika, wlasciwie na leczenie bylo juz za pozno. Wzdrozono opieke paliatywna i tyle. Chyba pora zmienic lekarza...Poza tym w moim miescie nie wykonuja badan genetycznych.Pewnie bede musiala zrobic je na wlasna reke w Wawie czy Bydgoszczy.

  Czy możemy czekać?
Najlepiej szukać w Bydgoszczy
Katedra i Klinika Położnictwa, Chorób Kobiecych i Ginekologii Onkologicznej
Kierownik: prof. dr hab. n. med. Wiesław Szymański
adres: ul. Ujejskiego 75, 85-168 Bydgoszcz
Wojewódzki Szpital im. dr. J. Biziela
I piętro tel. (052) 36-55-242, (052) 36-55-636; fax (052) 36 55 245
e-mail: kikpoloz@cm.umk.pl
Sekretariat: tel. (052) 36-55-242

Nie wiem w jakim szpitalu pracuje ale polecany w zakresie ginekologii onkologicznej
dr n. med. Krzysztof Piekutowski
Gabinet
ul. Gordona 2
85-796 Bydgoszcz
tel. 052 3463020 ( ale nie wiem czy aktualny)

Próbować też w CO w Bydgoszczy
Oddział Kliniczny Ginekologii Onkologicznej
Sekretariat Oddziału
Tel. (052) 374 33 94

Jeśli to nic nie da zastanowić się nad sąsiednim województwem pomorskim w Gdańsku u prof. Emericha tam z reguły nie czeka się długo, ale najpierw najlepiej zrobić konsultację prywatną w zakresie operacji. Pozdrawiam

  Nadzieja umiera ostatnia....
Witajcie, wróciłam własnie z gdańska, mama jest po operacji. 2 tyg.temu miała PET w bydgoszczy, który potwierdził umiejscowienie dwóch zmian wielkości ok.2cm ze wskazaniem szczegółowym miejsca ich lokalizacji /dla przypomnienia jedna wzdłuż satwów biodrowych z infiltracja mięśnia, druga w zatoce douglasa/. I dzisiejsza operacja potwierdziła dokładnie te miejsca, od dr usłyszałam wyrazy uznania dla naszych bydgoskich lekarzy wykonujących PET. Ale najwazniejsza wiadomość to ta,że nie ma nigdzie przerzutów! Te dwie zmiany to pozostałość po wcześniejszej operacji i najwazniejsze w dużej cześci są one martwicze! a więc albo chemia, albo dieta, albo zioła albo sport albo wiara albo to wszystko razem okraszone nadzieją zwalczają tego gada po dzisiejszej operacji nie ma już śladów makroskopowo a co będzie dalej życie pokaże. Ogromne podziękowania i ukłony dla Kliniki Ginekologii w Gdańsku. a Was wsyztskich pozdrawiam i dziękuję, wiecie za co

  Mamuśki marcowo-kwietniowe 2009 cz.II
Ja dzisiaj byłam na wizycie w przechodni u ginekolog tak kontrolnie, co miesiąc jeszcze chodzę prywatnie jestem trochę przewrażliwiona. Ta w przychodni mówi że wszystko jest ok usg nigdy mi nie robi bo jest tam takie z ery kamienia łupanego, a prywatny ma nowiutkie i do tego jest najlepszym specjalistą w całej Bydgoszczy czytającym usg. Więc na razie jest w porządku. Ja tam zrobiłam listę i trochę się przeraziłam ile jeszcze tego, jak popiorę ubranka dopiero jeszcze dopisze co mi brakuje z ciuszków a tak zostały same konkrety.

  Poród w domu
orenda a sprawdzałaś listę położnych domowych z Twojej części Polski na stronach podanych przez Lily??

Sprawdzałam, dzwoniłam też do Ireny Chołuj czy ona tutaj kogoś nie zna, pisałam też na forum, gdzie moderuje K. Oleś. W Toruniu nie ma położnej, która by mogła/chciała przyjąć poród w domu. Najbliżej chyba w Pile. Ale póki co się nie poddaje, spróbuje jeszcze zapytać dwóch ginekologów-położników, którzy potencjalnie by mogli, ale zobaczę co oni na to. A jak nie zacznę szukać w Bydgoszczy, w końcu to tylko 50km.

  JUŻ
Angel, powiedz coś więcej o tym krążku, bo ja tez nic nie słyszałam



tu jest po Polsku napisane http://ginekolog.bydgoszcz.eu/10002-0-0-91.html

po prostu zakłądasz w pierwszy dzień @ ( czyli tak jak zaczynasz tabl )
myjesz dłonie wyciągasz Rikg ( krążek ) i ściskasz go
I poprostu wsadzasz
Nie jest to skomplikowane bo poprostu wsadzisz i jest
Popchasz jeszcze palcem i ok
Wyciągasz po 21 dniach tesz super bez problemów
W tym czasie powinna być @ a w sadzasz ponownie po 7 dniach ale już nowy
a ten wywalasz do kosza

  Ocena miasta - i pracy UM
Osobiście mam zawsze duży dystans do różnych rankingów, ale tak choćby dla szybkiej orientacji zamieszczę. A propos forsowanej przez horsky'ego tezy, jakoby Gliwice były najgorszym miastem do życia:

"Przekrój" przygotował pierwszy w Polsce ranking miast przyjaznych obywatelowi. Pod lupę wzięto liczbę miejsc w żłobkach czy kolejkę do ginekologa.

[...]

Pierwsze miejsce w rankingu "Przekroju" zajął Poznań. Na drugim uplasował się Rzeszów, a na trzecim - Kraków. Dalej znalazły się (w kolejności): Wrocław, Olsztyn, Gdańsk, Szczecin, Toruń, Białystok, Gdynia, Bydgoszcz, Warszawa, Katowice, Opole, Lublin, Częstochowa, Gliwice [17/26], Łódź, Gorzów Wielkopolski, Zielona Góra, Bielsko-Biała, Zabrze, Kielce, Sosnowiec, Bytom i Radom.

http://wiadomosci.wp.pl/kat,1347,title,Ranking-miast-polskich-gdzie-sie-zyje-najlepiej,wid,11232108,wiadomosc_prasa.html?ticaid=183ae

Nie wdając się w szczegóły, zachwalany przez horsky'ego Gorzów Wielkopolski nie wypadł w oczach "Przekroju" zbyt dobrze. Podobnie większość miast w sąsiedztwie Gliwic.

EDIT: Tabela wyników. Gliwicom dostało się głównie za drogi, szpitale i brak darmowego internetu. Ekstra punkty dostaliśmy za niską przestępczość, małą gęstość zaludnienia, opieką długoterminową i ścieżki rowerowe.

  1
Witam wszystkich! Jestem tu po raz pierwszy. Ujęło mnie ciepło i życzliwość jaka "bije" z tego forum. Super, naprawdę.
Ja przy wzroście 167cm ważę 75 kg, no właściwie ważyłam, bo teraz jest to już 71 kg. Od 2,5 tyg jestem na ścisłej diecie, do tego ćwiczę, a właściwie się katuje-3 razy dziennie zestawy ćwiczeń na brzuch(bo po dwóch porodach wygląda makabrycznie!!), do tego orbitrek i bieganie. Ale efekty naprawdę są!!! WARTO!!! Poza tym od 4 dni biorę meridię 10. Ogólnie czuję się dobrze. Mam tylko problem z zaparciami i nie bardzo wiem jak sobie z nim poradzić. Bo owoce, kefirki i takie tam nie działają, a ja od 3 dni nic!!No ale tak łatwo się nie poddam!
Co do Meridii to też dostałam ją od ginekologa. Kosztowała za 30 tab 60 zł w Bydgoszczy.
Ale, jeśli miałabym jakiekolwiek problemy z sercem, nadciśnienie, to nigdy w życiu bym jej nie wzięła. Tak naprawdę lekarz nie powinien przepisać tego leku bez wywiadu, a każde kardiologiczne schorzenie, wydaje mi się, dyskwalifikuje ten lek. Także dziewczyny, lepiej zastanowić się, co w życiu ważne. Może lepiej żyć z lekką nadwagą, niż ...
Pozdrawiam wszystkich bardzo serdecznie. Będę sledzić co u Was i każdą radę przyjmę z wielką radością, PA

  PAŹDZIERNIK MIESIĄCEM POZYTYWNYCH TEŚCIKÓW
aju tu mozesz sobie poczytac o tym mikroskopie wlasnie tu pisalam o nim z Magda z Bydgoszczy
http://ginekologia.med.pl/forum/viewtop ... ht=#248203 (19 i chyba 20 strona pazdziernikowego watku)

sherry gratulacje!!

Gabi ja wlasnie podchodzilam tak do selekcji na ten kurs, co bedzie to bedzie i sie udalo!

  MARCÓWECZKI / KWIETNIÓWECZKI 2007
Witaj Hawwah ja wrocilam z Polski w sobote rano, podroz minela bardzo szybko zarowno do i z ...tylko, ze cos mi zdrowie nie dopisuje bo dzis, nawet wczoraj czuje sie fatalnie Jezeli chodzi o zakupy to jak najbardziej udane, kupilam doslownie wszystko dla mojego skarbka no poza jednym nosidelkiem bo niestety nie dalo sie go zabrac do autka bo bylo juz wystarczajaco obladowane. Wozek i lozeczko zabieraja nam nasi znajomi z Bydgoszczy a wiec odbiore je w przyszlym tygodniu.Jejku juz sie doczekac nie moge...oczywiscie bylam rowniez na wizycie obowiazkowo u ginekologa. Wszystko jest w porzadku tylko, glukoze mam wysoka ale do konca nie wiadomo czym to jest spowodowane musialabym miec inne badania wykonane a nie bylo juz na to czasu, dlatego musze sprawe do konca poprowadzic tutaj a wizyte z moja polozna mam w srode. Mam nadzieje, ze nie zlekcewaza moich wynikow i nie powiedza mi ze wszystko jest w porzadku jak tak wcale nie jest-bo oni tak potarfia.
No a jak tam Twoje Swieta pewnie zrobilas rodzicom niezla niespodzianke przyjezdzajac z brzuszkiem co pozniej wkleje fotki mojego malenstwa z USG jak lezy sobie na plecykach no i juz wiadomo, ze to bedzie dziewczynka tylko, nie kupowalam wszystkiego w rozu, ale pozwolilam sobie zaszalec no nic zmykam teraz do lozka pozniej sie do Was odezwe....pozdrawiam!

  rodzić po ludzku
fakt....żnińscy ginekolodzy często popełniają błędy określając płeć dziecka.... ale też wykazują się małą kulturą zawodową.... bo co można powiedzieć o lekarzu,który mówi kobiecie ciężarnej (ciąża zagrożona ) że jest "nienormalny kształt zarodka, ale może taka "TEGO!" uroda........."!!!!! "uciekłam " do wspaniałego lekarza w Bydgoszczy- kompetentny, uczestniczący w sympozjach, taktowny.. płeć dziecka trafnie ocenił w 14 tyg. ciąży - dopiero wtedy zapytałam o płeć istotki, którą miałam pod sercem.......

  Służba zdrowia w Żninie
Dlaczego pielegniarki chcą podwyrzek a np.na ginekologii prawie wszystkie wlacznie z szefowa sa tak nie miłe,wredne itd ze za co chca podwyrzki.dla mnie ten cały oddział ginek.jest do zmiany personelu.zostawił bym szczesnego dobrał jeszcze kogoś z Bydgoszczy z dwie pielengniarki te sympatyczne a reszte won,nauczcie się być miłym bo niedługo wszyscy beda rodzić w szubinie

  GINEKOLODZY Żninscy
Powiedzcie mi jak mozna zostać ordynatorem ginekologii w Żninie??? bo dla mnie to zostaje osoba która jest najlepsza w tej dziedzinie prawda!!! to jak mozna wytłumaczyć fakt ze ordynator nie wie jakiej bede miała płci dziecko a zostalo mi miesiac do porodu.Trzeci raz źle ułożone i nie widać OK ale ja pojechałam do bydgoszczy się wreszcie dowiedzieć co będzie i wiem,to co tam przez drogę lepiej sie ułożylo??? . Śmiech mnie ogarnia bo wychodzi ze czas na zmiany bo kwalifikacje chyba za tym nie idą.

  GINEKOLODZY Żninscy
Robienie reklamy Szczesnemu - nie jest chyba ma miejscu, moja znajoma leczona przez niego, nie była zadowolona. Po wybraniu lekarza w Bydgoszczy- dopiero było lepiej, zmienił jej leki, metody leczenia.
Pozostali ginekolodzy w Żninie też sa bardzo dobrzy, leżałam w szpitalu , miałam okazję poznać pracę każdego z nich - i oceniam ich kwalifikacje bardzo dobrze, tak samo opiekę położnych ( a nie byłam żadną protegowaną) . Więc uważam ,ze nie nalęzy robić reklamy tylko Szczęsnemu- bo w szpitalu wydał mi się najmniej sympatyczny !!!!

  Ginekolodzy Przychodni lmm
jesli chcialybyscie telefoniczne namiary na pania ginekolog, która przyjmuje w przychodni w ramach NFZ (enpeerowiczka, ukonczylam u niej kurs, to kobieta-centrum charytatywne i kopalnia wiedzy), nie trzeba wiec placic
przeszkodą pewnie tylko jest dla warszawianek odleglosc
bo ta pani przyjmuje w Bydgoszczy
ale jesli ktos z okolic Bydgoszczy poszukuje lekarza z powolaniem , to juz go znalazl. prosze do mnie pisac
nie podaje na forum, bo nie mam zwyczaju umieszczac publicznie swoich a tymbardziej czyichs danych
karolcia

  Kawiarenka 110
Aniusia- tak mi przykro...Ponad 2 lata temu odszedł mój Tata,wiem, co przeżywasz...Buziaki:)

Wczorajszy dzień spędziłam niemal w calości w Bydgoszczy - załatwiłam; psychiatrę, ginekologa, w tym badanie, USG dopochwowe, cytologia, potem jeszcze mammografia. Uf...Wyczerpujace, ale jestem zadowolona, ze tak sprawnie mi sie udało i jakas część "wiosennych" porządków za mną. teraz jeszcze tylko oczekiwanie na wyniki-ok.3 tygodni.
Potem zaliczyliśmy obiadek i mąż postanowił kupić mi "wypasiony" telefon, o którym marzyłam , tak, już na urodzinki:). Tak więc stałam się posiadaczką Nokii 6500 Slide,tym razem w Play, mają bardzo fajną ofertę urodzinową i telefony za 1 zł. Cieszę się bardzo.

Zaraz znikam w kuchni - jutro mamy gości, czas więc na małe przygotowania- coś mam lenia a poza tym musiałam do Was zajrzeć, jak to w rodzinie:)
Basiula- powodzenia w klinice, gratuluję dobrych wyników
Margaret- wprawdzie nie mieszkam w Poznaniu, ale w sąsiedztwie Wielkopolski i u nas równiez mówi się Dzień Dobry i uzywa form grzecznościowych na co dzień-myślę, ze w większości wynosi sie to z domu, jeśli coś mamy głęboko zakorzenione, to nie tak łatwo to amienic na gorsze.
Ziarenko- przecież nikt z nas nie jest z kamienia - troszke ponarzekać nie zaszkodzi a wręcz ma oczyszczajace działanie...:)Tym bardziej wśród swoich. Ci, co chowaja swoje uczucia głęboko, maja trudności z wyrażaniem przeżyć czy myśli zwykle kończą jak ja - u psychiatry...
Pozdrawiam wszystkich-milego dnia...

  Życie PO wojsku....
no moj i Macieja wyjazd nad morze stoi pod wielkim znakiem zapytania bo teraz okazuje sie,ze z pieniedzmi nie jest tak kolorowo jak myslelismy,ze bedzie... potrzebujemy dosc duzo na mieszkanie itd a Maciej w Bydgoszczy nie ma pracy jeszcze wiec bedzie musial zyc z tego, co odlozy teraz. Zreszta mielismy jechac w poniedzialek po weselu na ktore idziemy w sobote, a ze temat ucichl wiec zostaje nam tylko opcja nastepnego weekendu. Troche mnie to martwi bo z tygodnia nasz wyjazd skrocil sie do 3dni, ale lepsze to niz nic... chociaz niewiadomo czy wogole cos z tego wyjdzie.

Bylam dzis zarejestrowac sie do ginekologa, bo chce i musze zaczac brac tabletki, tylko nie wiem czemu moj lekarz juz nie przyjmuje u nas w przychodni;/

  Od kiedy staracie się o małą fasolkę
Anulka jeśli Ci coś to pomoże to napiszę Ci swoją historię. Starałam się o dziecko trzy długie lata. Trzy razy usłyszałam, że nigdy nie będę mieć dzieci. Nikt nie powiedział mi dlaczego tylko postawili diagnozę. Byłam załamana. Dochodziło do tego, że widząc dziecko miałam łzy w oczach. Mój mąż nie wiedział jak mi pomóc, myślał, że to On już nie może. Przypadkiem trafiłam (już w Bydgoszczy) po raz kolejny do szpitala z bólem brzucha. Tam ginekolog postawiła diagnozę, że może mam endometriozę. Mąż naczytał się w internecie o tej chorobie i wysłał mnie do lekarza. Ale moja ginekolog stwierdziła, że muszę iść do specjalisty podała mi trzy nazwiska i kazała wybrać. Wybraliśmy najlepszego. Zrobiłam badania (czerwiec), dostałam leki a przed następną wizytą w sierpniu domyśliłam się z mężem,że jestem w ciąży. Sprawdziliśmy w laboratorium i okazało się, że mieliśmy rację. Nie poddawaj się i poprostu o tym nie myśl. Ja też przestałam o tym wtedy myśleć były przygotowania do ślubu i samo się stało z małą pomocą, trzymam kciuki.

  Moja historia
Witam... zaglądam tu od jakiegoś czasu, od ponad tygodnia.... Właściwie nie jestem do końca pewna czy mam endometriozę, albo może się jeszcze przed nią bronię :-/
w zeszły poniedziałek byłam u ginekologa... opowiedziałam mu o wszystkich swoich dolegliwościach. Po zawołaniu 150 zł, które grzecznie położyłam na biurko zaprosił do badania zdziwił się, ze boli mnie macica :-/ i postanowił zrobić USG dopochwowo. Jeszcze nie zaczął badania, a już się drapał po brodzie pytając: "czyżby to była endometrioza??"
Robiąc USG stwierdził, że mam liczne skrzepy wewnątrz macicy i potwierdził swoje przypuszczenia. Powiedział, że jestem młoda i szkoda by było mnie kroić, a tak może być jeśli macica będzie się dalej powiększać. Zaproponował zatem wkładkę domaciczną hormonalną za 1000,00 ....
Czytałam po tej wizycie sporo, miałam jechać do porządnej ( podobno) przychodni przyszpitalnej w Bydgoszczy... Niestety na dzień przed planowaną wyprawą dostałam miesiączkę (nigdy nie wiem kiedy się jej spodziewać). Z reguły ciężko mnie do lekarza wysłać, tyle już razy się zawiodłam... tym razem się biorę za siebie, więc trzymajcie laseczki kciuki, mam nadzieję, że nie trafię na kolejnego partacza, chcącego dobrze zarobić....
Pytanie tylko co widział ten ginekolog u którego byłam? Powiedział "skrzepy" , mogą to być torbiele?? :-/
A może któraś z was zna odpowiedniego lekarza z Kujawsko-pomorskiego, do którego warto sie wybrać??
Pozdrawiam was wszystkie cieplutko i trzymam kciuki, byście odczuwały mniej dolegliwości... Buźka

  Kobieca rzecz
Marta1511, a badania hormonalne (hormony płciowe w odpowiednich dniach cyklu: estrogeny, progesteron, testosteron, prolaktyna; hormony tarczycy) lekarz Ci zlecił? Bo może to być też i taka przyczyna. ollcia, pewnie chodziło Ci o usg ginekologiczne (przezpochwowe). Jeśli chodzi o lekarza z Bydgoszczy to moze Ci forumowiczki pomogą, a jeśli nie to jest taka strona znanylekarz.pl i tam sobie możesz wyszukać lekarza danej specjalności z danej okolicy i poczytać opinie o nim - więc może to Ci trochę pomoze.

  czy to normalne?
Nie martwcie się. Ja do 18 tygodnia schudłam 3 kg, a póżniej zaczęłam tyć w do 22 przytyłam ponad 3 kilo i od ok 20 wkoncu ktośkolwiek zaczal poznawać ze jestem w ciązy. Teraz juz mi regularnie brzuszek rośnie. Ginekolog ( super specjalista z Bydgoszcz) powiedzial mi ze nie wazne ile przytyje w ciazy czy 5 czy 30 klogramów najwazniejsze zeby malenstwo roslo. A takze dzieki temu ze tak szybko nie tylam to w 18 tygodnu zaczelam czuc ruchy Weronisi, a to moje pierwsze dziecko. Także napewno bedzie dobrze. pozdrowionka

  badanaia partnera
Ptysiok moja droga!Oto badania,które mialam robione>

toksoplazmoza-2 razy w ciągu 2 lat,ponieważ pracuję w sklepie zoologicznym
tarczyca,prolaktyna,różyczka,cytomegalia,przeciwciała antyfosfolipinowe,antykoagulant tocznia,badania genetyczne i badanie nasienia.

Byłam u jdnego z najlepszych ginekologów w Bydgoszczy,bo lekarka u której stracilam dwie ciążę rozlożyła ręce Natomiast ten ginekolog zrobil mi dokładne usg i odradził histeroskopię,ponieważ nie ma żadnych zrostów itp.
Nie wiem co mam robić dalej.Bardzo boję się kolejnej ciąży,która zamiast być czymś radosnym,na samą mysl wprowadza mnie w strach.

  poronienie zatrzymane
Na poczatku chcę wam wytłumaczyć , ze nie poroniłaś tylko miałaś obumarcie ciąży ,a to jest różnica . Ja miałam obumarcie ciaży 29 września 2006 roku, czyli prawie cztery miesiące temu. Jeszcze sie po tym nie pozbierałam ,bo to nie tekie proste. Po wyjsciu ze szpitala rozmawiałam z ginekologiem powiedział mi W bydgoszczy jest to przy szpitalu jurasza. Oczywiście lekarz zdziwil sie co ja chce od niego, bo wypisuje to pierwszy raz w życiu, ale to nic wypisal i sie tam zarejestrowaliśmy. Oczywiście partner też musi załatwić sobie takie skierowanie. Na wizyte czekaliśmy miesiac. Na poczatku lekarka zrobiła wywiad i powiedziała mi że w takiej poradni leczą kobety po pierwszej obumarlej ciaży po łyzeczkowaniu oraz te które mialy dwa razy poronienie samoistne. Na badania krwi idziemy za 2 tygodnie( czas oczekiwania długi bo od pażdziernika) bedą badac czy przyczyną obumarcia nie są wady wrodzone, które dzieci odziedziczą w tym pokoleniu. ale to nie wszystko. Przyczyna nie musi byc w toksoplazmozie jest coś takiego jak cytomegalia( na to bym uczuliła) poniewaz ta choroba przebiega w ciazy bez objawów a prowadzi do smierci dziecka. Ja sie nią własnie gdzieś zaraziłm i dziecko umarło w 4 tygodniu. Wlsciwie to umierało na moich oczach bo miałam badane bthcg które strasznie szybko malało. Jezeli chodzi o lekszy to jak sama nie zaczniesz działac to z ich strony nie ma pomocy, bo dla nich to jest chleb powszedniu. Mówią tylko zeby odczekać pół roku i mozna próbowac. jak bedziesz miała pytania to pissz jak bede miala chwilke to odpisze

  do kobietek głównie :)
bylam niedawno 1 raz u neurologa w bydgoszczy...i mam takie pytanie do dziewczyn.chodzi o antykoncepcje. zabronil mi brac tabletki anty.moj (były konował) ginekolog stwierdzil ze jesli sm nie jest potwierdzone to nic nie szkodzi- moge brac. doktor powiedzial ze jesli bede na interferonie to wtedy mi moze polecic antykoncepcje.hmmm....a tak przy okazji ide do szpitala na wszystkie badania w czerwcu co by zobaczyc czy sie cos w glowie zmienilo i bede miala robione potencjaly wzrokowe.a tego jeszcze nie mialam i sie zastanawiam jak to wyglada....
pozdro:)

  Żyjemy w regionie przyjaznym obywatelowi :)
Tygodnik „Przekrój” przygotował pierwszy ranking polskich miast przyjaznych obywatelowi. Ranking objął 26 miast – czyli wszystkie, które mają powyżej 175 tysięcy mieszkańców oraz te, w których znajdują się siedziby województw.
Miasta naszego regionu zajęły dość wysokie miejsca: Toruń - 8, a Bydgoszcz -11.

Miasta oceniano w 24 kategoriach. Najistotniejszymi były średnie dochody przypadające na jednego członka rodziny oraz poziom bezrobocia. Ale oceniano także między innymi ceny nieruchomości, liczbę miejsc w żłobkach, przedszkolach, poziom edukacji czy kolejkę do ginekologa.
Gród Kopernika otrzymał maksymalną liczbę punktów pod względem czasu oczekiwania na rejestrację działalności gospodarczej; dostępności basenów i/lub lodowisk; czystości powietrza a także pod względem dodatkowej działalności miasta - w tej kategorii Toruń jest bezkonkurencyjny. Jako jedyne miasto w Polsce otrzymał maksymalną liczbę 30 punktów w kategorii atuty dodatkowe, za które uznano: budowę nowego mostu, budowę obiektów sportowych, finansowanie szczepień przeciwko HPV, aktywizację bezrobotnych, monitoring na osiedlach, rewitalizacja miasta i ulic.
Bydgoszcz może się pochwalić maksymalną liczbą punktów tylko w jednej kategorii - czasu oczekiwania na rejestrację działalności gospodarczej.

Więcej tu:

http://www.przekroj.pl/wy...tykul,4898.html

  Jan Chmara - ginekolog
Lekarz o ogromnej wiedzy nie tylko teoretycznej, ale i praktycznej,a co z tego wynika-doświadczeniu, o czym świadczy nie tylko ilość lat przepracowanych w zawodzie ale umiejętność szybkiej oceny i leczenia. Jestem Jego pacjentką od ponad dziesięciu lat i nie mogę narzekać, jest może czasmi trochę małomówny, ale za to rzeczowy i konkretny, nie lubi owijać i słodzić-i bardzo dobrze, w końcu nie płacę za pogadankę. Zawsze jest do Niego tłum pacjentek w poczekalni a to o czymś świadczy. Dziwią mnie opinie, że jest nastawiony na kasę, przecież idziemy do prywatnego gabinetu i trzeba się nastawić na zapłacenie za usługę i to wcale nie tak drogo jak na warunki Bydgoszczy. Najważniejsze, że jest naprawdę dobry w tym co robi. Dzięki Jego interwencji mój synek urodził się tylko dwa tygodnie przed czasem, ale zupełnie zdrowy, a mogło być różnie. Zawsze mogłam liczyć na pomoc i przyjęcie na wizytę w trybie awaryjnym. Łatwo negatywnie oceniać innych będąć anonimowym. Ja jestem zupełnie zadowolona z tego lekarza i mam nadzieję, że będzie jeszcze długo prowadził praktykę na Pomorskiej 10.

  Szpital w grudziądzu
Nie wiem czy to prawda, że szymański z bydgoszczy profesor ginekologii przyjmuje w grudziądzkim szpitalu? podobno uczy lekarzy laparoskopii czy coś w tym stylu. :) czyli tego co niemal wszyscy od dawna praktykują. troche nasz szpital jesli nie gigantycznie odstaje - przedpotopowe metody stosując. no ale lepsze to , że w końcu coś chyba podobno drgnęło,??

  Antykoncepcja tematem tabu
W Polsce tez się spotkałam z automatami z gumkami, min. w Toruniu i Bydgoszczy.. U mnie w domu antykoncepcja na szczęście nie była tematem tabu i od kiedy dostałam pierwszy okres mama mi powtarzała, że jeśli będę chciała rozpocząć z chłopakiem współżycie to zaprowadzi mnie do ginekologa żeby przepisał mi tabletki anty.. Ze mną akurat nie musiała iść, bo byłam po 18, ale z moją siostrą, która nie miała jeszcze 18 lat poszła i nie robiła żadnego problemu, że jest za młoda albo coś.. Cieszę się, że otwarcie ze mną gadała, bo może w innej sytuacji byłabym dzieckiem mającym dziecko..

  Ginekologia, w szczególności aseptyczna!!!!
Podobno Bydgoszcz najlepiej na całą Polskę napisała LEP z ginekologii Na pediatrii dowiedziałem się, że zastanawiają się nad wprowadzeniem podobnych metod nauczania. Byłaby jednak mała trudność - dr Kurylak musiałby porządnie przytyć a dr Styczyński zniewieścieć i robić za nimfę na Rodos

  bezpłatne testy na HCV dla kobiet w ciąży
Od 22 października 2007r. kobiety w ciąży mogą zgłaszać się na bezpłatne testy diagnostyczne w kierunku wirusa wątroby typu C w siedmiu miastach Polski: Warszawie, Krakowie, Poznaniu, Bydgoszczy, Białymstoku, Szczecinie oraz Chorzowie. Badania są prowadzone w ramach ogólnopolskiej kampanii edukacyjno-diagnostycznej "Zostańcie w grze - Ty i Twoje dziecko".

Aby skorzystać z badania należy przedstawić zaświadczenie od lekarza ginekologa potwierdzające ciążę. Badania potrwają do wyczerpania puli. Więcej informacji w nowym serwisie www.wzwc.pl

Lista laboratoriów biorących udział w kampanii:

Białystok
NZOZ Medyczne Laboratorium Diagnostyczne "Laboratorium na Bema"
ul. Bema 2
tel. (085) 742 92 10
pn.-pt. 6.30-16.30
ul. Białówny 11
tel. (085) 742 92 10
pn.-pt. 7.00-9.30

Bydgoszcz
Spółdzielnia Pracy Lekarzy Specjalistów „SANITAS”
ul. Kleeberga 3
tel. (052) 343 52 52
pn.-pt. 8.00-9.30
ul. Libelta 2a
tel. (052) 322 40 33
pn.-pt. 6:30-10:00
sob. 8.00-10.00

Chorzów
NZOZ LABOMED
ul. Jubileuszowa 42
tel. (032) 247 01 54
pn.-pt. 7.15-10.00

Kraków
Diagnostyka Sp. z o.o.
ul. Olszańska 5
tel. (012) 295 01 00
pn.-pt. 7.00-19.00
sob. 8.00-13.00
ul. Wolska 1
tel. (012) 658 40 73
pn.-pt. 7.00-17.00
sob. 7.30-10.00

Poznań
Diagnostyka Sp. z o.o.
al. Solidarności 36
tel. kom. 663 680 217
pn.-pt. 7.30-18.00
sob. 7.30-13.00
ul. Niegolewskich 29
tel. kom. 663 680 038
24h/7 dni

Szczecin
MED&LAB Laboratorium Analiz Medycznych
ul. Swojska 6
tel. (091) 464 42 19
pn.-pt. 7.30-17.00
sob. 9.00-13.00
al. Piastów 58
tel. (091) 489 05 83
pn.-pt. 9.30-11.30

Warszawa
Diagnostyka Sp. z o.o.
ul. Pasteura 10
tel. (022) 823 60 37
pn.-pt. 8.00-19.00
sob. 8.00-12.00
ul. Kasprzaka 17
tel. (022) 389 47 71
pn.-pt. 8.00-16.00
sob. 8.00-12.00

  biorę YASMIN
Czesc
Prosze was o pomoc ginekolog przepisala mi Yasmin wszystko bylo by ok gdyby nie cena mieszkam w Bydgoszczy i czy ktos zna moze adres apteki gdzie moge kupic taniej Yasmin

  wizyta u ginekologa
a dziekuje :) jesli ktoras z was ma jescze jakiegos fajnego ginekologa z BYDGOSZCZY to prosilabym o jakies dane :) narazie mam jednego faceta :P moze ktoras ma jakas fajna babeczke na ten 1 raz.. ?:>

  pierścienie antykoncepcyjne Nurwa Ring

  Ginekolog prywatny a państwowy.
a moze ktorAS z was jest z bydgoszczy?? i moze mi polecic jakiegosc panstwowego ginekologa?? slyszalalm ze dobra jest dr czech- stankiewicz przyjmuje w przychodzi przy szpitalnej jurasza... nalepiej kobitka.. wiec?? :>

  wybór ginekologa
a jakis fajny, mily no i kompetentny ginekolog z bydgoszczy?? najlepiej panstwowo... :> moge na cos liczyc?:>

  Mama motyla
Boję się spojrzeć mojej mamie w oczy. Boję się, że zobaczy w nich smutek, ból i lęk …

Pod koniec listopada mama trafiła do szpitala z podejrzeniem ostrego zapalenia jelit na tle nerwowym. Podczas badania USG stwierdzono u niej torbiel na jajniku. Lekarze w naszym rodzinnym mieście pojęli wówczas decyzję, że będą leczyć mamę farmakologicznie. Mama była pod stałą kontrolą ginekologa. W tym czasie jeden torbiel zmalał, inny z kolei podobno się zwiększył. W kwietniu pani ginekolog stwierdziła, że nie ma na co czekać, gdyż torbiel wewnątrz zaczyna się dzielić i konieczna będzie operacja. Skierowała mamę do Poznania. W maju zaraz po długim weekendzie mama była operowana (ma usunięte wszystko), a 13.06. dostała pierwszą chemię.

Badania wykazały rak jajnika (tumor ovarii dex. Myomata, uteri; stage: pIc /FIGO/, T1c; zmiana nowotworowa w prawym jajniku nacieka torebkę).

Mama ma już za sobą dwie chemioterapie. Dostaje Paclitaxel oraz Carboplatinum. Po pierwszej chemii była ospała i otępiała przez pięć dni. Dopiero teraz przyznała mi się, że bolały ją kości do kolan. Nie wiem jak będzie się czuła po drugiej chemii – dostała ją wczoraj. W sobotę brat zgolił jej resztki włosów. Cały dzień płakała…

Niestety trudno mi się rozmawia z lekarzem prowadzącym mamę. Nie potrafię wyciągnąć od niego żadnych informacji. Wszystko, co wiem na temat choroby mamy, wiem z Waszego forum. Dlatego postanowiłam jechać z wynikami mamy na konsultacje do prof. Emerich. Chcę wiedzieć, czy mama jest dobrze prowadzona, jak powinien przebiegać proces leczenia, na co zwracać uwagę. Podobno po trzeciej chemii warto zrobić tomografię. Chcemy wziąć mamę na badanie PET-CT do Bydgoszczy.

Dziękuję Wam za to, że jesteście…

Małgosia

  Nabór 2005 ... dokumenty ... zdrowie ... inne warunki ...
Na egzaminie z wiedzy ogólnej jest tak jak już pisano. Są tam zagadnienia przede wszystkim z WOSu (ustrój, polityka, stosunki międzynarodowe, konflikty, ogniska zapalne na świecie, prognozy konfliktów zbrojnych u naszych bliskich sąsiadów (Słowacja, Ukraina, Węgry itp.)) Tego wszystkiego można się spodziewać. Na czasie może być terroryzm i tym podobne sprawy.

Odnośnie badań lekarskich to wyśle Cie WKU ale nie licz na powiadomienie bo u mnie w WKU był taki przypadek gdzie koleś został poinformowanych o badaniach które miał mieć w Bydgoszczy 7 czerwca a Pani z WKU zadzwoniła do niego 6 czerwca (w rocznicę D-Day) koło 22:00. Powodzenia. Podkreślę ze koleś ten nie był miejscowy z Bydgoszczy. Najlepiej zainteresuj się sam. Ja tak robię i średnio jestem w WKU raz na tydzień. Wszyscy mnie już tam znają, jeszcze trochę i będę miał stała przepustkę lol.

Badania w TWKL są następujące:
- Badania krwi i moczu (uwaga jeden kandydat na żołnierza przy pobieraniu krwi odleciał),
- RTG (fotka klatki piersiowej),
- EKG (elektro kardiograf - praca serca),
- Audiogram (badanie słuchu w pokoju zwierzeń),
- Ortopeda (urazy, kręgosłup itp.),
- Okulista (OL, OP, Dno oka itp.),
- Laryngolog (gardełko i uszka),
- Internista (badanie ogólne),
- Neurolog (badanie impulsów nerwowych itp.),
- Psychiatria (chyba każdy wie o co chodzi),
- Ginekolog (tylko dla kobietek. Jak ja byłem na komisji doszło do buntu z tego powodu ).

No i potem psychotesty. Tam dopiero jest odstrzał. Testy psychologiczne są pierwszą częścią selekcji. Statystycznie zdaje je tylko 2 osoby na 10. Jak się potem okazało zdałem je bardzo dobrze. Polecam: http://www.ips.pl/psychotest/testframe.htm.

Pozdrawiam serdecznie wszystkich.

  Inspektorat Wojskowej Słuzby Zdrowia
I jaką ma specjalizację?



z tego co wyczytałem w spisie lekarzy to ginekologia + nieśmiertelne OOZW...

może są tu jacyś koledzy z Bydgoszczy i mogli by skomentować ten wybór

pozdr

  Gdzie się wybrać - informacje
Dnia 21 kwietnia 2007 r. o godz. 9.00 w sali konferencyjnej
kujawsko-pomorskiego urzędu wojewódzkiego w Bydgoszczy ul. Jagielońska 3
odbędzies ię konferencja

PROBLEMY KLINICZNE I WSPOMAGANIE ROZWOJU
DZIECI Z ZESPOŁEM DOWNA

Konferencja adresowana jest do lekarzy pierwszego kontaktu, lekarzy specjalistów, nauczycieli, terapeutów i rodziców dzieci z zespołem Downa.
Celem konferencji naukowo-szkoleniowej jest zapoznanie uczestników z zagadnieniami medycznymi, psychologicznymi i społecznymi związanymi z wychowywaniem dziecka z zespołem Downa. Chcielibyśmy, aby mieli Państwo możliwość zapoznania się z prawidłowościami rozwojowymi w poszczególnych etapach życia, stosowanymi metodami stymulacyjnymi i terapeutycznymi, systemem kształcenia, dostępnymi formami pomocy społecznej.
W części poświęconej zagadnieniom medycznym planowane jest wystąpienie m.in. neurologa, rehabilitanta, kardiologa, endokrynologa, ortopedy, okulisty, chirurga, ginekologa i seksuologa.

Chcemy stworzyć też Państwu możliwość bezpośredniego kontaktu ze specjalistami.

Koszt uczestnictwa w konferencji wynosi 30 zł. Płatne do 16.04.2007r.

Opłata obejmuje udział w konferencji, poczęstunek oraz materiały konferencyjne.
Szczegółowy program konferencji zostanie zamieszczony na stronie internetowej Poradni.
Prosimy o nadsyłanie zgłoszeń w nieprzekraczalnym terminie do dnia 16 kwietnia 2007 r. drogą pocztową na adres Poradni lub pocztą elektroniczną na adres konferencji.
Formularz zgłoszeniowy znajduje się na stronie internetowej poradni.

Adres Poradni: Poradnia Psychologiczno-Pedagogiczna Nr 1 w Bydgoszczy, ul. Obrońców Bydgoszczy1, 85-054 Bydgoszcz

http://por-psycholog.ovh.org

e-mail: konferencja1@vp.pl

Kontakt:
mgr Anna Krawczyk tel.608-248-960
mgr Ewa Gabruś-Tłoczyńska tel. 604-453-564
Poradnia 052-322-52-06 lub 07

Więcej czytaj tu>>>

  1
Witam wszystkich! Jestem tu po raz pierwszy. Ujęło mnie ciepło i życzliwość jaka "bije" z tego forum. Super, naprawdę.
Ja przy wzroście 167cm ważę 75 kg, no właściwie ważyłam, bo teraz jest to już 71 kg. Od 2,5 tyg jestem na ścisłej diecie, do tego ćwiczę, a właściwie się katuje-3 razy dziennie zestawy ćwiczeń na brzuch(bo po dwóch porodach wygląda makabrycznie!!), do tego orbitrek i bieganie. Ale efekty naprawdę są!!! WARTO!!! Poza tym od 4 dni biorę meridię 10. Ogólnie czuję się dobrze. Mam tylko problem z zaparciami i nie bardzo wiem jak sobie z nim poradzić. Bo owoce, kefirki i takie tam nie działają, a ja od 3 dni nic!!No ale tak łatwo się nie poddam!
Co do Meridii to też dostałam ją od ginekologa. Kosztowała za 30 tab 60 zł w Bydgoszczy.
Ale, jeśli miałabym jakiekolwiek problemy z sercem, nadciśnienie, to nigdy w życiu bym jej nie wzięła. Tak naprawdę lekarz nie powinien przepisać tego leku bez wywiadu, a każde kardiologiczne schorzenie, wydaje mi się, dyskwalifikuje ten lek. Także dziewczyny, lepiej zastanowić się, co w życiu ważne. Może lepiej żyć z lekką nadwagą, niż ...
Pozdrawiam wszystkich bardzo serdecznie. Będę sledzić co u Was i każdą radę przyjmę z wielką radością, PA



Witamy witamy :))))) Zaparcia sa wynikiem zmiany diety i pewno tego ze mało co jesz :) wiec spokojnie, powinno sie wszystko ustabilizowac...cierpliwosci. Ale poki co spróbuj jeszcze raz suszonych śliwek, moreli, przegotowana woda na czczo, herbatek zielonych, czerwonych oby bez cukru... Powinno sie ruszyc :) Na mnie działa kawka wiec mam spokój :))
Według mnie M. jest dla ludzi rozsadnych dla których zdrowie to priorytet a nie walka za cene jego utraty... Życze powodzena i czekamy na dalsze sprawozdania :)

  godny polecenia ginekolog
witam,
mam prośbe czy któras z was mogła by mi polecic jakiego dobrego ginekologa w bydgoszczy

  Tu polecamy ginekologów, którzy szanują/ promują/ znają NPR
znacie może jakieś jeszcze inne forum, lub miejsce w internecie, w którym można znaleźć namiary na ginekologów wspierających npr?
a może jest na tym forum ktoś z okolic Bydgoszczy-Torunia i zna jakiegoś dobrego specjalistę

Pozdrawiam serdecznie, Słoneczko.

  Witam cieplutko wszystkich Jolka
Tyle sie wydarzyło w przęciągu tego tygodnia......
Mniałam jechać do Warszawy z Pauliną do Centrum do gastrologa i ginekologa a z Jagodą w piątek do Elbląga na echo serca-nie pojechałam
We wtorek przyszedł wójek że nie może się dopukać do teściowej od rana.Powiedziałam że dziewczyny były wieczorem u niej i nic nie mówiła że jedzie do Jarka (drugi syn).Ja ledwo się na nogach trzymałam -grypa i poszedł po męża do pracy.Mąż dostał się do domu teściowej i okazało się że mama nieżyje umarła we śnie lekarz stwierdził że to był zawał
Przygotowania do pogrzebu..... jak byłam po akt zgonu to poprosiłam aby rodzinna mnie przebadała bo strasznie kaszlałam-zapalenie oskrzeli.
Moja mama przyjechała i jakoś udało się wszystko dopracować i zorganizowć...W piątek był pogrzeb....
W poniedziałek poszłam do lekarza na kontrol osłuchowo dobrze ale noga prawa -zapalenie żyły ....
W piątek jadę na echo z Jagodą do Elbląga (nowy termin) a mnie od wczoraj rozwala na części pierwsze grypa znowu kaszel i ból w łopatkach...
Po rozmowie z rodzinną szuka przyczyny u Jagody -wysokie leukocyty od pół roku ....coś się dzieje -mam poczucie winy że nie zauważyłam tego wcześniej,robiąc porządek w dokumentacji zaczełam porównywać badania i to wykryłam
Czekam na telefon z Kajetan Paulina ma mnieć tam operacje ...znając moje szczęście to zadzwonią wtedy jak ja do Bydgoszczy będe mniała jechać-wiele razy odwoływałam swoje wizyty
We wtorek zadzwoniłam do Warszawy na Spartańską mam dzwonić 5 grudnia

Jeżeli chodzi o Bydgoszcz to nie wiem gdzie i do jakiego lekarza-taka prawda.Załatwiła mi wizyte moja przyjaciółka która się leczy od lat jadę z nią ,ona zostaje w szpitalu a ja wracam do domu ....
Jola

  Kawiarenka 121
Margaret- cieszę się z Waszego wyjazdu - Rabka jest piekna, widoki urzekające i przede wszystkim klimat - sama wiesz najlepiej, na 100 % wrócicie wypoczete i zdrowsze. Powodzenia!!! Będzie brakowało Twojego optymizmu, przyjacielskiej, bratniej duszy i trzeźwego spojrzenia:)
I nie zapomnij o nas:)
Kasia72- ciasto powiadasz? Wlasnie wrzuciłam "na ruszt" kawał biszkopta z pianką, truskawkami i galaretką, mniam:)
Paproshko- koniecznie musiasz do ginekologa, współczuję tego cierpienia, jakby go było mało...
Kasiukuc.- taki dzień dla siebie bardzo się przydaje, odpoczniesz, zrelaksujesz się, powodzenia:)
M-wilczek- czakam na fotki, warto by bylo popodziwiać Twoje ukryte "talenta"
Angela- narobiłas mi smaka tymi naleśnikami, we wtorek zrobię na obiadek, pychota:)
Widzę, że kończy się pewien etap Twojego zycia i to zdaje się ten najbardziej "efektywny", imprezowy i ...twórczy: Teraz zavczna się obowiązki,Tak? Bo bez wątpienia-studia, to "slodki" czas:)
Kicia- jak dzisiaj samopoczucie?
Alawa- napaliłaś w kominku? Zazdroszczę- uwielbiam taki widok, a w bloku co? zimnicho, pozostaje "bezpłciowa" farelka:)
Teresko- powodzenia, bedzie dobrze:)
Kingo- jestes niezastąpiona, ale to już pisałam:)
Jak zdrówko rodzinki? A jak Twoje stawy?
Basiula- odpoczywasz, czy pracujesz pilnie?
U mnie dzisiaj zdecydowanie lepiej, ból prawie-prawie ustąpił /odpukać,żeby nie zapeszyć/, to i samopoczucie zdecydowanie lepsze, nadal martwię się serduchem i wysokim OB, ale cóż-taka nasza "uroda", że choróbsko czasem wychodzi z ukrycia i atakuje..
Wreszcie zapowiadaja ocieplenie, ciesze się, bo jestem "wieczną zmarzliną", poza tym mam nadzieję, ze wreszcie przeniesiemy się na działkę - nie ma to jak wypoczywać wsród zieleni. Muszę się przyznac, ze od powrotu znad morza /a byłam tam w sumie 4 tyg./ nie dowiedziłam jeszcze centrum mojego miasteczka-po prostu tłum mnie męczy, zdecydowanie wybieram park, jeziorko i dzialkę, tak jakoś mi sie porobiło...
Teraz szykujemy sie z córcią do Mamy na obiad, mężuś w pracy i tak dyżur ma od wczoraj rana, aż do jutra. Najważniejsze, ze zawiezie mnie do lekarza do Bydgoszczy, bo należę, niestety, do grona koleżanek "nie reformowalnych" jesli chodzi o prawo jazdy:)
Ale się rozpisałam, miłej niedzieli:)

  Niedrożność jajowodów
Tę przyczynę rozpoznaje się u 25 proc. niepłodnych kobiet. Przeszły one najczęściej jedną lub kilka infekcji (stanów zapalnych) dróg rodnych takich, jak np. zapalenie przydatków. Stany zapalne prowadzą często do zgrubień ścian jajowodów , które w warunkach prawidłowych są elastycznymi rurkami, a w konsekwencji do powstania w nich zrostów, zamykających ich światło i odcinających plemnikom drogę do komórki jajowej która tą właśnie drogą w warunkach prawidłowych " wędruje" z jajnika do macicy na " spotkanie z plemnikiem ".

Diagnostyka
Najpopularniejsza metoda wykrywania niedrożności jajowodów to tzw.histerosalpingografia. Do jamy macicy wprowadza się pod ciśnieniem kontrast, doskonale widoczny na wykonywanym póżniej zdjęciu rentgenowskim. Jeśli droga wyznaczona przez kontrast urywa się w jajowodzie, nieznaczne podwyższenie ciśnienia pod jakim podawany jest kontrast, używany podczas badania, może powodować iż niewielki zrost w jajowodzie "rozkleja" się, dlatego histerosalpingografia bywa czasem także metodą terapeutyczną.

Leczenie
Jedną z metod terapeutycznych jest zabieg mikrochirurgiczny i tzw. plastyka jajowodów. Za pomocą mikroskopijnych narzędzi lekarze precyzyjnie przycinają zrosty i modelują zniekształcony jajowód tak, by odzyskał swój pierwotny kształt.
Zabiegi takie wykonuje się tylko w niektórych klinikach Akademii Medycznych w Polsce m.in. w Poznaniu, Białymstoku, Szczecinie i Gdańsku. Operacja nie jest jedynym wyjściem. Już ponad 40 procent ginekologów proponuje swoim pacjentkom z niedrożnymi jajowodami zapłodnienie pozaustrojowe in vitro. Jest ono wskazane szczególnie w przypadku kobiet po 35 roku życia. Jeżeli pacjentka decyduje się na taką próbę zajścia w ciążę, początkowo otrzymuje leki hormonalne, które mają spowodować aby jajnik pobudzony hormonalnie uwolnił jednocześnie nawet kilka dojrzałych komórek jajowych. Zostają one pobrane przy użyciu techniki którą można obrazowo opisać jako nakłucie jamy brzusznej i "zassanie" do specjalnie przygotowanego płynu. Następnie, poza organizmem kobiety zostają one zapłodnione poprzez "wstrzyknięcie" plemnika do ich wnętrza. Tak zapłodnione komórki zaczynają się dzielić i w ten sposób tworzą pierwsze stadium rozwoju - zarodek Kilka dni później przenosi się jeden, dwa lub trzy zarodki do macicy, gdzie po ich zagnieżdżeniu w śluzówce macicy dochodzi do dalszego rozwoju ciąży.
Zapłodnienie pozaustrojowe przeprowadzane są w Klinikach Akademii Medycznych w Białymstoku, Poznaniu, Bydgoszczy, Łodzi, Katowicach i we Wrocławiu oraz w prywatnej klinice "Novum" w Warszawie.
Koszt takiej próby zapłodnienia i dalszego rozwoju ciąży aż do zakończenia jej porodem, należy szacować na poziomie od 6 tys. zł. do 10 tys. zł.

  poradnia/szpital ginekologiczny dla ciężarnych diabetyków
mam nadzieję, że tym linkiem którejś z Was pomogę

pozdrawiam

http://www.novonordisk.pl...nt/GoC36_13.asp

LUB w RAZIE PROBLEMÓW

Poradnie dla kobiet w ciąży z cukrzycą:

1. Państwowy Szpitak Kliniczny AM Klinika Endokrynologiczna
15-276 Białystok, ul. M. Skłodowskiej 26
2. Państwowy Szpital Kliniczny Nr 2
Pracownia Endokrynologii i Diagnostyki Laboratoryjnej
80-402 Gdańsk, ul. Kliniczna 1a
3. Wojewódzka Poradnia Diabetologiczna
41-800 Zabrze, ul. 3 Maja 13/15
4. Klinika Chorób Metabolicznych UJ
31-501 Kraków, ul. Kopernika 17
5. Centrum Zdrowia Matki Polki Zespół Opieki Diabetologicznej
93-330 Łódź, ul. Rzgowska 281/289
6. Państwowy Szpital Kliniczny Nr 1
Instytut Ginekologii i Położnictwa
60-535 Poznań, ul. Polna 33
7. Klinika Endokrynologii i Chorób Przemiany Materii PAM
71-455 Szczecin, ul. Arkońska 4
8. Klinika Gastroenterologii i Chorób Przemiany Materii AM
Centralny Szpital Kliniczny
02--097 Warszawa, ul. Banacha 1A
9. I Klinika Chorób Wewnętrznych i Diabetologii AM
03-233 Warszawa, ul. Kondratowicza 8
10. Poradnia Diabetologiczno-Angiologiczna
54-103 Wrocław, ul. Dobrzyńskiego 21/23
11. Klinika Endokrynologii i Diabetologii AM
85-168 Bydgoszcz, ul. Ujejskiego 75
12. Szpital Wojewódzki Poradnia Diabetologiczna
10-561 Olsztyn, ul. Żołnierska 18
13. Szpital Kliniczny Nr 1 Poradnia Medycyny Rodzinnej ZPOZ
20-081 Lublin, ul. Staszica 13
14. Szpital Wojewódzki Nr 2 Oddział Chorób Wewnętrznych
35-301 Rzeszów, ul. Lwowska 60
15. Wojewódzki Szpital Zespolony
Oddział Chorób Wewnętrznych
87-100 Toruń, ul. Świętego Józefa 53/55

  Gdzie jest oddział?
Poszukuję oddziałów położnictwa i ginekologii w szpitalach wojskowych? Wiem że jest w 10WSK Bydgoszcz? Czy gdzieś jeszcze?

  Ginekolog...
No do Bydgoszczy raczej nie przyjade do ginekologa
Mieszkam na Śląsku więc miałabym troszke daleko

  Ginekolog
Od niedawna mieszkam w Bydgoszczy. Zdecydowałam się na pierwszą wizytę u ginekologa, kednak nie wiem do kogo się wybrać. Wiecie może który z tutejszych lekarzy byłby najodpowiedniejszy na pierwsze badanie? Bez znaczenia czy byłby prywatny czy nie.

  dobry GINEKOLOG-ENDOKRYNOLOG W BYDGOSZCZY
Szukam dobrego ginekologa-endokrynologa w Bydgoszczy. Znacie może jakiegoś? Mam PCO i szukam jakiegoś dobrego specjalisty. Znalazlam dwóch gin-endo w Bydgoszczy dr Bożena Fagas i prof. Szymański. Znacie może? Dobrzy? Może u nich byłyście?

  Dlaczego? [kwestia powielania zewnętrznych opinii]
Andrzej Knypiński ginekolog Bydgoszcz. Nie tylko moja ale również innych uczestniczek forum "Biała lista - dobry ginekolog" z portalu gazeta.pl.

  ginekolog
szukam dobrego ginekologa w Bydgoszczy jestem po mastektomii i chemioterapii obecnie mam problemy ginekologiczne

  szukam dobrego ginekologa
SZUKAM GINEKOLOGA Z BYDGOSZCZY KTORY ZAJMUJE SIE LECZENIEM BEZPLODNOSCI

  ginekolog bydgoszcz
Błagam o pomoc! Mieszkam w Bydgoszczy, od ok 9 miesięcy męczę się z
infekcją E.coli tzw "damskich rzeczy". Czy któraś z Was miała
podobne problemy? Jaki ginekolog z Bydgoszczy lub okolic pomógł?

  szukam dobrej Pani ginekolog...Bydgoszcz
szukam dobrej kompetentnej lekarki w Bydgoszczy ktora przyjmuje na kase chorych

  szukam dobrego ginekologa -kobiety!Bydgoszcz
Szukam Dobrej Pani Ginekolog w Bydgoszczy-Pilnie!!!

  Nasze historie walki o dziecko
To teraz czas na mnie. Troche długa bo z problemami borykałam się 12 lat.

Moje problemy kobiece były od zawsze, nie byłam otyła, koleżanki jedna po drugiej dostawały miesiączki a ja nie, miałam delikatny wąsik. W koncu moja mama ze swoimi siostrami stwierdziły, ze cos musi byc nie tak i wysłały mnie do ginekologa, powiedziałam, ze pójde pod warunkiem ze będzie to kobieta, był to pażdziernik 1996r miałam 16 lat Pani ginekolog dała mi serie zastrzyków, po pewnym czasie przyszła moja pierwsza @ , po kilkumiesięcznym oczekiwaniu na następną dostałam od pani ginekolog globulki , po pierwszej serii @ przyszła, po kilku miesiącach ciszy dała mi znowu wieksza dawkę nie podzialała , @ nie było. zaczynam tyć.
w 1998 r zaczełam sie leczyc u endokrynologa, wykrył niedoczynnośc tarczycy , przepisał leki do końca zycia... jednak to nie to było powodem braku @.
Po seriach leków na wywołanie @ przychodzi co 3, 6, 9 miesięcy, jak sie jej chce...
w 2000r kończę szkołę , zaczynam chudnąć.
2002r kilkudniowa wizyta na oddziale endokrynologicznym, kompleks badań, podejrzenie pcos, po kilku miesiącach ponowna wizyta w szpitalu, potwierdzenie, pcos, dostaje siofor oraz dianę35 na regulacje cykli i rozejście się pęcherzyków.
2003 i 2004, nadal pod kontrolą, nie ma poprawy, lekarz pyta czy sie zaczniemy starać, jednak mój małzyk bez ślubu nie chce a na tamta chwile nie było nas stać. Czytam coraz więcej o tej chorobie, jestem przerażona, boje sie że nie będziemy mieli dziecka, lekarze pocieszaja że sie uda przy odpowiednim leczeniu.
2005 endokrynolog stwierdza, że więcej zrobic nie może, jesli zdecydujemy sie zacząć starania, mam sie zgłosić do kliniki do Bydgoszczy, wypisuje skierowanie. Podejmujemy decyzje o zmianie naszego życia, w 2005 wyjeżdzamy do uk.
Sierpień 2007 nareszcie zaczynamy staranka , pierwsza @ przychodzi o czasie, na drugą czekam i czekam, wyjazd do Pl, wizyta u gina, progesteron na wywołanie i clo robię codziennie testy owu, nie mam mozliwosci monitoringu. owu nie ma, @ nie ma...
Prosze lekarza z uk o skierowanie do gina, kilkakrotnie, bezskutecznie. W koncu udaje sie do innego, pani doktor spojrzala na mój przetłumaczony wypis ze szpitala, zleca badania krwi i kieruje do kliniki leczenia niepłodności w Uk
w styczniu badania męża - wsio ok chociaz to na pocieszenie...
marzec/kwiecień 2008 wizyta w klinice usg nieciekawe- silne pcos dostaje progesteron, bo @ nie mam pól roku...
kwiecień 2008 hsg, bolało, ale jajowody drożne
czekam na wizytę, czekam, w końcu dzwonie do kliniki, okazuje sie ze zapomneili o mnie
sama biore luteinke na wywolanie @
zmieniam pracę na "mniej stresującą"
początek września wizyta mamy plan, dostaje progesteron na wywołanie i clo (zapas na pół roku)
9.10.2008 -10 dc lewy jajnik- brak pecherzyka dominujacego , prawy jajnik pecherzyk 17mm endometrium tylko 5mm
22.10 wynik progesteronu - 55,5 norma powyzej 30 -owulacja była .
Za tydzien moge testowac.
26. 10.2008 zobaczyłam rano dwie kreseczki. Radośc, strach, codziennie sie modle zeby kruszynka została z nami i była zdrowa.

[ Dodano: Sro Sty 28, 2009 22:02 ]

  o aborcji...
Bydgoscy jezuici namawiają przyszłe matki, żeby zrezygnowały z aborcji. Zamieszczają w prasie ogłoszenia: "Brak miesiączki? Możemy pomóc". I pomagają - płacą za wyprawki, organizują adopcję. Uratowali już dziesięcioro dzieci

Dwa lata temu bogaty polonus z USA poszedł do spowiedzi. Dostał pokutę - miał skutecznie pomagać ciężarnym matkom. Zgłosił się do ojca Piotra Idziaka, jezuity z Bydgoszczy, opiekuna Diakonii Życia Duszpasterstwa Akademickiego "Arka". Dał pieniądze. Resztą zajął się zakonnik i młodzi ludzie z jego wspólnoty.

Arka zamieszcza ogłoszenie w lokalnych gazetach na terenie województwa kujawsko-pomorskiego: "Brak miesiączki? Możemy pomóc". I numer telefonu. Anonse drukowane są regularnie co środę i piątek w rubryce "Ginekolog", pomiędzy dziesiątkami podobnie brzmiących ofert ("Zabiegi ginekologiczne", "Nie masz okresu? Pomożemy bezzabiegowo" "Bezbolesne wywoływanie miesiączki" itp.).

Wyczyńska: - Wiadomo, że w ogłoszeniach tego typu chodzi tylko o nakłonienie kobiety do aborcji.

Ludzie z Arki przekonują się codziennie, jak potężne jest aborcyjne podziemie: - Bywają tygodnie, gdy odbieramy po dwa, trzy telefony dziennie. Kobiety zaczynają od pytania o aborcję. O miesiączkach nie ma ani słowa.

- Jak je przekonujecie, żeby nie poszły na zabieg?

- Każda rozmowa jest inna. Nazywamy rzeczy po imieniu. Aborcja to dla nas zabicie dziecka. Dla kobiet to słownictwo często jest szokiem. Od razu oponują: nie zabić, tylko wykonać zabieg. To już nam otwiera drogę do dalszej rozmowy. Staramy się mówić bez emocji, chłodno, nigdy nie jesteśmy nachalni. Uświadamiamy, że kobieta w tej sytuacji nie jest sama. Proponujemy konkretną pomoc materialną albo namawiamy do adopcji.

Jakie są efekty?

- Część kobiet natychmiast rzuca słuchawką. Nie wiemy, jaką podjęły decyzję, ale przyjmujemy, że nie wszystkie zabiły swoje dzieci. Jest też grupa pań, z którymi kontakt urywa się na jednej rozmowie. Twierdzą, że rezygnują z zabiegu, że udało nam się je przekonać do urodzenia. Trzecia grupa to kobiety, z którymi się spotykamy i w konkretny sposób im pomagamy, do czasu porodu i już po przyjściu dziecka na świat. Kupujemy wózek, pieluchy, jedzenie, soki czy wanienkę. W skrajnych przypadkach - dajemy pieniądze. Mamy też we wspólnocie położną, która opiekuje się kobietami. W ten sposób uratowałyśmy już dziesięcioro dzieci. To nasze maluchy, znamy je po imieniu, jesteśmy w stałym kontakcie z rodzicami. Tylko jedno z tej dziesiątki zostało adoptowane przez rodzinę zastępczą. Pozostałe wychowują rodzice albo same matki.

Aleksandra Cichosz, psycholog współpracujący z Arką:

- Ogłoszenia w prasie to świetny pomysł. Okazuje się to dużo bardziej skuteczne od pomocy instytucjonalnej, I tu wypada mi powiedzieć: niestety. Po pierwsze, działa element zaskoczenia. Kobieta nie spodziewa się, że w słuchawce usłyszy kogoś, kto chce jej pomóc i w dodatku chce porozmawiać o moralnych rozterkach. Jeżeli jest zdecydowana na aborcję, musi przeżywać wewnętrzny wstrząs. Po drugie, rozmawiając przez telefon, ma zapewnioną anonimowość. Są placówki oferujące pomoc paniom w ciąży, ale trzeba tam iść, zapisać się, wypełnić kartotekę. Wiele kobiet to przeraża i rezygnują.

Arka ma pieniądze na swoją działalność nie tylko od skruszonego polonusa. O działalności wspólnoty, która unika rozgłosu, robi się w Bydgoszczy coraz głośniej. Ludzie przynoszą do jezuitów używane wózki, łóżeczka czy śpiworki. Te dary również rozdawane są potrzebującym.Bydgoscy jezuici namawiają przyszłe matki, żeby zrezygnowały z aborcji. Zamieszczają w prasie ogłoszenia: "Brak miesiączki? Możemy pomóc". I pomagają - płacą za wyprawki, organizują adopcję. Uratowali już dziesięcioro dzieci



Zeby tylko bylo wieej takich pomyslow i ludzi ktorzy chca pomoc.

  Nadzieja umiera ostatnia....
Na tym forum wyczytałam o prof.Emerichu, ponieważ skorzystałam z tej wiedzy i właśnie wróciłam z wizyty od niego chciałabym opowiedzieć historię mojej mamy, 60 letniej fajnej babki, dla której wraz z nawrotem choroby wróciła też nadzieja.
Luty 2006 – na 4 miesiące przed udaniem się na emeryturę, mama /notabene wieloletni pracownik szpitala miejskiego w Bydgoszczy/ jak zwykle po0ddaje się rutynowym badaniom cytologicznym i usg. Wszystko w porządku, prawie, gdyż kilka dni później miesiączka przedłuża się do dwóch tygodni, lek.ginekolog podejmuje decyzję o usunięciu niewielkiej nadżerki, o której wcześniej już było wiadomo.
Marzec 2006 - podczas zabiegu lekarka wykrywa u mamy ok.15 cm guz na prawym jajniku.
Szok...rozpacz...lęk...przerażenie...pytania...-dwa lata wcześniej zgasł mój Tata...w sekundę...już go nie było...zator... czy guz jest wynikiem tej traumy ?
31 marca operacja:
Rozpoznanie: adenocarcinoma endometrii. Tumor ovarii sinistri permagnus.Elkcon. Cervicis uteri antea. Guz wytoczono w całości, torebka pękła podczas wytaczania i treść odessano. Macicę wraz z przydatkami usunięto. Wypreparowano tkankę tłuszczową wraz z węzłami chłonnymi. Wycięto wyrostek robaczkowy, w którym stwierdzono naciek. Wycięto sieć większą. .
Wyniki: 1.Przydatki prawe – cystadenoca mucinosum ovarii dextrii G2. PT2C. NX (WHO) IIC (FIGO). Guzowata zmiana 10x9x6,5cm. Na przekrojach białoszara, częściowo torbielowata. Ca nacieka torebkę.
3. W obrębie jamy macicy miejscowy naciek Ca dochodzący do powierzchniowych warstw mięśniówki trzonu. Ujście wew. nacieczone Ca. Przymacicza wolne od nacieków.
4.Płun z jamy otrzewnej – cellulae Ca.
5.Wyrsotek robaczkowy appendictis reactiva.
6.Reszta wolna od przerzutów.
Wycięto mnóstwo, ale mama dostaje skierowanie na chemię. Lekarze z jej szpitala są ogromnie zatroskani, ale my wierzymy. W cud?
Maj, czerwiec, lipiec 2006 – Taxol + Karboplatyna w osłonie Zofranu, Dexametazonu, Zantacu, Dipherganu. Marker Ca125 spada do 5. Ale decyzja o podaniu kolejnych trzech dawek jest oczywista.
Sierpień, wrzesień, październik – kolejne dawki, marker na poziomie 5. Włosy odrastają ładniejsze, inne skutki chemii powolutku, powolutku wyciszają się. Pozostaje tylko lub aż słaba koncentracja, chwilowe zaniki pamięci. Przyzwyczajmy się do zakręconej mamy i pilnujemy, aby zawsze miała przy sobie komórkę.
Kolejne miesiące mijają na cokwartalnych szczegółowych badaniach w szpitalu onkologicznym w Bydgoszczy, zdarza się wynik markera 0. Radość trwa. Jak mówi mama, diabeł pokonany.
Do czasu.
28 Lipca 2008. Wynik usg: w ok.prawych naczyń biodrowych zmiana hypo bez patologicznego unaczynienia. Wygląda niegroźnie, dr chemioterapii ignoruje tę zmianę, ale mamę boli. Nie może chodzić, przyjmuje coraz więcej środków przeciwbólowych. A jej lekarz ginekolog upiera się, ze to jest przerzut. Zaczynamy poszukiwania, szereg badań, markery w normie, ale na poziomie 15 , u mamy to znaczy niewielki, ale wzrost, tomograf wykazuje obszar 40j H. Węzeł chłonny podejrzany, biopsja nic nie wykazuje, kolejna już celluae susspectae, no i wreszcie decyzja o wykonaniu PET.
5 listopada 2008 – wynik PET: ogniska czynnego procesu rozrostowego wzdłuż naczyń biodrowych i w prawej pachwinie. Wniosek: zmiana jest nieoperacyjna....
Lekarze w onkologu wręczają skierowanie na chemię. 11 Października mama ma się położyć na oddział. Ma zapisana Karbolpatynę i cisplatynę. I Szoku już nie ma. Histerii tez nie. Mamy już wiedzę, jesteśmy bogatsi o doświadczenia, ścieżki w onkologu już wydeptane. Ale mamy tez forum.
I adres i telefon do prof.Emericha. No to w drogę.
I nadzieja wraca jak bumerang. Krótka decyzja po analizie badań. „Będę wycinał”. I megaszybki termin- 19 listopada. To już za tydzień, w środę! Dziękuje ogromnie wszystkim forumowiczom, Robertowi i innym dzielnym. DZIĘKUJĘ !

  Historia Krysi
Zabieg łyżeczkowania, który wykonano w mieście powiatowym województwa wielkopolskiego, przy pełnej narkozie w roku 2002 był początkiem traumatycznej historii, która wciąż trwa. Krysia, bo to na niej wykonano ten "standardowy" zabieg jest moją żoną od 33 lat, w czasie wykonywania zabiegu miała lat 49.
Podczas tego zabiegu przebito Krysi macicę, zakażono E. coli, po czym za kilka dni, już w następnym, WIELKIM tygodniu wystąpiły objawy tzw. ostrego brzucha.
Krysia była w coraz gorszym stanie, dlatego w wielki czwartek zawiozłem ją, nie zważając na jej sprzeciw do Szpitala w Kościerzynie.
Lekarz ginekolog, dr. Moll czekał na nas pod szpitalem, szybko zbadał Krysię, zwołał zespół i wtrybie pilnym poddano ją operacji.
W jej trakcie usunięto macicę, jajowody, jajniki, guz kreski jelita cienkiego i sieć większą. Pobrano również materiał do badań, które przeprowadzono w Zakładzie Patologii Szpitala w Kościerzynie.
Po około czterech tygodniach nadeszły wyniki:wieloogniskowość zmian, obecność w obu jajnikach ognisk nisko zróżnicowanego raka, może wskazywać na ich przerzutowy charakter.[/b]
Na początku maja 2002 roku jednoznacznie zdjagnozowano, że ogniskiem pierwotnym był rak jajnika (Ca ovariorum IIIC). Marker Ca 125 - 932,7.

C H E M I O T E R A P I A

* 2002r. Szpital Morski w Gdyni - od maja do pażdziernika 6 cykli Paxenor+ CDDP - marker CA 125 - 20,36.
* 2003r. Klinika Ginekologii AM w Gdańsku - założono cewnik Tenckoffa, następnie od stycznia do kwietnia chemioterapia dootrzewna: 1 cykl [b]ENDOXAN1100mg+ CARBOPLATYNA 500mg, 2,3,4 cykl ENDOXAN 1100mg + CISPLATYNA 130mg.
Pod koniec maja 2003r. podczas operacji "SECOND LOOK" w Szpitalu w Kościerzynie usunięto cewnik Tenckoffa, pobrano również materiał do badań.
W dniu swoich 50 urodzin Krysia otrzymała piękny prezent w postaci wiadomości, że jest wyleczona, nie było komórek nowotworowych w badanym materiale.
Radość trwała krótko, bo już w kwietniu 2005r. podczas operacji sprawdzającej w Szpitalu w Kościerzynie usunięto Krysi 2 pętle jelita cienkiego ze względu na rozległe nacieki.
Zakład Patologii potwierdził, że w obu fragmentach jekit znajdowały się ogniska raka, prawdopodobnie przerzuty nisko zróżnicowanego raka surowiczego jajnika.
* 2005r. czerwiec- pażdziernik - Szpital Morski w Gdyni -
Topotekan 2mg 6 cykli. Marker CA 125 - 39,54
*2006r. luty - marzec w Szpitalu Morskim w Gdyni - GEMZAR 1250mg. 3 cykle, nie było efektów więc w lipcu 2006r. DDP 114mg+ CTX 1140mg.
Podczas II kursu chemioterapii PC, w czasie wlewu DDP doszło do nagłej duszności i utraty przytomności na ok. 2 godziny.
Po tym wydarzeniu poddano Krysię konsultacji neurologicznej i kardiologicznej, lecz nie znaleziono przyczyny tego stanu.
Następnie po konsultacji zdecydowano się na ponowną próbę. Zastosowano chemioterapię KP(CBDCA/CTX) w osłonie leków kardiologicznych. W trakcie podawania 1/3 dawki CBDCA wystąpiła duszność, osłabienie, ale bez utraty świadomości. Chemioterapię przerwano.
* 2007r. maj - czerwiec Szpital Morski w Gdyni - 2 kursy CALYX- wzrost markera CA 125 do poziomu 2305.

Szukaliśmy z Krysią pomocy w Warszawie, Bydgoszczy, Kielcach, u najlepszych specjalistów, wszędzie odpowiedż - jest Pani pod ścianą!!!
We wrześniu 2007 roku pojechaliśmy do Sopotu, do prof. Emericha, który zaproponował Krysi operację. Wykonano ją w pażdzierniku 2007r. w ACK AM w Gdańsku. Podczas operacji wzywano na konsultację prof, który stwierdził, że ognisko nowotworowe umiejscowione jest w okolicach nerki i nie ma możliwości jego usunięcia, ponieważ można uszkodzić tętnicę nerkową.
1 listopada 2007r. z powodu bardzo silnego bólu w dolnych partiach brzucha jedziemy z Krysią do Szpitala w Kościerzynie; rozpoznanie- niedrożność zrostowa przewodu pokarmowego. Znowu operacja.

* 2008r. - styczeń - ACK AM w Gdańsku 1 cykl PACLITAXEL 120mg.. Marker CA 125- 1691. Ten cytostatyk podawano Krysi w odstępach tygodniowych.
* 2008r. 15 cykl - marker CA 125- 53,5
* 2008.06.16r. 18 cykl- marker CA 125- 86,7
* 2008.07.07r. - marker CA 125 - 170,7 - zakończono chemioterapię.
Zaproponowano Krysi chemioterapię IFOSFAMIDEM, termin jest już ustalony na 2008.07.21r. Krysia ma bardzo dużo obaw, ponieważ chemioterapia tym cytostatykiem daje duże skutki uboczne, do utraty świadomości włącznie.
Wprawdzie nie mamy doświadczenia w tego typu chemioterapii, lecz dużo czytaliśmy w internecie, pytaliśmy w Szpitalach itd. Może ktoś ma jakieś doświadczenie w chemioterapii IFOSFAMIDEM i jest gotów podzielić się swoimi spostrzeżeniami, bardzo na takie głosy liczymy. Chciałem opisać historię choroby Krysi w wielkim skrócie, chyba się to jednak nie udało, mam jednakże nadzieję, że może komuś na coś się przyda, chociażby po to, by nigdy się nie poddawać. Krysia oprócz wymienionej szczegółowo chemioterapi przeszła 12 operacji. W czsie choroby Krysi doczekaliśmy się wnuczki Weroniki- ma 4 latka i wnuka Frania - ma 2 latka. Andrzej

  urojenia
... choć ta harmina to środek bojowy INACZEJ i ma właściwości pamięcioodtwórcze
---------------------------
W prasie zamieszczonym został komunikat policji dotyczący poszukiwanych sprawców przestępstwa z podobizną dwu dziewczyn jakie nieco wcześniej miałem okazję spotkać ...
Było to dziwne spotkanie – zachowywały się tak, jakby mnie znały – przyglądając mi się podejrzliwie - usłyszałem jak jedna pyta się drugiej „może to ten?” - z równie tajemniczym uśmiechem.
Była to blondynka, druga zaś brunetką – jak 69, czarne i białe, jak „mychy i kiciunie” ... jak się przedstawiły wcześniej na czacie dwie dziewczyny które zapoznałem. Ta z czata, podobnie jak ta której podobiznę drukowała z kolei policja – miała nogę w gipsie ...
W kilka miesięcy później udałem się do psychiatry ... Pogotowia Kryzysowego Akademii Medycznej w Bydgoszczy. Przyjęła mnie taka mała, garbata „inaczej” z protezą miast nogi. Uzależniła jakąkolwiek rozmowę ze mną od zażycia relanium – wzbraniając się przed zastrzykiem usłyszałem, „że każdy chłop się boi zastrzyku” (oczywiście nawiązywała ze mną nić porozumienia chore babsko ) - musiałem zażyć tabletkę, bo kto mi uwierzy w stanie ogólnym z autoagresją, że akurat nie było mi potrzebne relanium ... gdy twierdzę, że jestem poddawany działaniu psychogazów jak i na głodzie
Skoro zażyłem – to musiałem poczekać aż relanium zacznie działać... - wyszedłem zapalić, a za mną sanitariusz. Oczywiście nie wiedziałem jeszcze jak bardzo mi to relanium będzie potrzebne gdy będę stamtąd [xxx].
Sanitariusz miał klucze od drzwi jakie zamknięte zostały za mną na klucz – oczywiście klamek w oknach również nie było... Wyciągnął WESTY (WEST, od westalki z USA .. to element „pewnych” zaszyfrowanych wiadomości – no mam takiego konika...) i paląc papierosa uchylił nieco drzwi nieustannie z przesadą bacząc czy aby im nie ucieknę przez szparę. Leki powinny pomagać a nie wyzwalać chęć do ucieczki – ale cóż jak widać i ja wciągam powoli personel medyczny w świat urojeń. Tak zaczął w pewnym momencie krzyczeć, że z drugiego końca przybiegł strażnik – oczywiście na wariacie skupia się uwagę, jako zagrożeniu dla personelu medycznego... przykre ale cóż – no jak tam poszedłem z własnej woli to znaczy, żem wariat – a pisząc to potwierdzam diagnozę ...
Garbata powiedziała, że nie będzie ze mną rozmawiać, bo nie zna tematu tak dobrze jak lekarz, który mą sprawę już zna i po którego zadzwoniła ... Cóż – to był fachowiec, jaki wcześniej odmówił mi badań, twierdząc przy tym, że w ogóle nie ma możliwości ich dokonania choćby odpłatnie (kłamał, ale nie o to tu chodzi) który poprzednio zastraszył mnie szpitalem psychiatrycznym – no i kto mi uwierzy, że nie? Nikt.. co oczywiste ...
Ten przyjechał i sobie przypomniał tą „sprawę” co wyraził słowami „ach.. to o hipnozę chodziło” - he, he faktycznie znał sprawę lepiej – ale czy aby nie INACZEJ?
W trakcie rozmowy lekarze zaczęli mi się przyglądać nadmiernie poszerzonymi oczyma – jakby byli zahipnotyzowani tak jak w działaniach które mają z opisu ich ofiary wskazywać z kolei na urojenia - weszły jakieś kobitki, z których jedna miała nogę w gipsie... cóż tam pacjent, w końcu to nie badanie ginekologiczne ... każdy może sobie wejść ... ale czy każdy może swobodnie wyjść -OTO JEST PYTANIE
Garbata która stała za tym lekarzem - tak poszerzonymi oczyma wskazała na kobitkę, która dopiero co weszła z nogą w gipsie.
I takim sposobem podważa niejako mą pewność co do sprawcy podającego mi psychogazy – czy miał nogę w gipsie, czy protezę jak zeznałem w Prokuraturze. Ot jak się to urojenia mogą rozwijać – chorzy niejednokrotnie wciągają w świat urojeń nawet personel medyczny.
Oczywiście odetchnąłem, kiedy mogłem stamtąd wyjść ...

  newsy 2007
Medyczna inwestycja LIM

Autor: Ryszard Mulek

Około sześciu milionów złotych zainwestuje Centrum Medyczne LIM w otwarcie nowej przychodni we Wrocławiu. Placówka będzie się mieściła w Galerii Dominikańskiej.
Ma to być trzecia przychodnia warszawskiej firmy w stolicy Dolnego Śląska. Pozostałe funkcjonują przy ulicy Szewskiej i Kwidzyńskiej. W ubiegłym roku udzieliły około 44 tysięcy świadczeń medycznych dla około 9,5 tysiąca pacjentów
Centrum Medyczne LIM jest prężnie rozwijającą się firmą. W ubiegłym roku odnotowało 97 milionów złotych przychodu. Natomiast prognozy na ten rok zakładają 118 milionów złotych przychodu. Uzyskująca takie efekty ekonomiczne, firma może sobie pozwolić na nowe inwestycje. W tym roku planuje otworzyć dziewiątą z kolei placówkę w stolicy oraz pierwszą w Łodzi. W dalszych planach jest również otwarcie Centrum Medycyny Estetycznej w Warszawie. Pod szyldem LIM podobne przychodnie działają w Krakowie i Poznaniu.

Barbara Ciepielewska, prezes Centrum Medycznego LIM: - Możemy mieć powody do satysfakcji. W pierwszym kwartale, w porównaniu do pierwszego kwartału ubiegłego roku, zanotowaliśmy wzrost przychodów o 32 procent. Było to możliwe między innymi dzięki większej liczbie pacjentów zarówno abonamentowych, jak i indywidualnych, którzy korzystają z usług naszych przychodni. W ubiegłym roku pomocy medycznej udzieliliśmy około 115 tysiącom osób, a po pierwszym kwartale tego roku liczba ta wzrosła do 134 tysięcy.

Pani prezes liczy, że na brak pacjentów nie będzie uskarżała się również przychodnia, która już jesienią zostanie otwarta na placu Dominikańskim. Placówka zajmie pomieszczenia na IV i V piętrze Galerii Dominikańskiej, o łącznej powierzchni 1120 metrów kwadratowych. Powstaną w nich gabinety specjalistyczne, których do tej pory LIM nie miał w swoich wrocławskich przychodniach, w tym medycyny podróży, medycyny sportowej, medycyny lotniczej i rehabilitacji medycznej. Z ulicy Szewskiej do nowej przychodni przeniesiona zostanie ginekologia i dermatologia z zabiegami z zakresu medycyny estetycznej. Uruchomionych zostanie również wiele innych poradni, w tym pediatryczna, endoskopii przewodu pokarmowego, prób wysiłkowych EKG, radiologii cyfrowej RTG, a także gabinet zabiegowy i gabinet dla VIP-ów. W planach jest pracownia psychotechniki i stomatologia z radiowizjografią. W przychodni prowadzone będą zajęcia dla osób z nadwagą, cierpiących na bóle kręgosłupa oraz szkoła rodzenia. Zmotoryzowani pacjenci będą mieli zapewniony parking na IV poziomie, a za pierwszą godzinę parkowania nie będą uiszczali żadnych opłat.

Trochę historii

Historia Centrum Medycznego LIM zaczęła się w 1991 roku od powołania Spółdzielni Lekarskiej. Jej założycielami była grupa lekarzy i pielęgniarek zakładowej służby zdrowia Polskich Linii Lotniczych LOT. Sześć lat później spółdzielnia przekształciła się w Centrum Medyczne sp. z o.o., a w 2002 roku zmieniła nazwę na Centrum Medyczne LIM sp. z o.o. W ubiegłym roku wydzielone zostały dwie spółki - córka: CM LIM Laboratorium sp. z o.o. oraz LIM Invest sp. z o.o.

W 1997 roku spółka obsługiwała 92 firmy, a w 2001 - 443. Dziś z usług centrum korzysta ponad 1300 firm. Liczba lekarzy pracujących w CM LIM wzrosła ze 110 w roku 1997 do 655 w roku 2006. Centrum współpracuje z ponad 230 placówkami na terenie kraju, kilkudziesięcioma szpitalami i kilkoma poradniami rehabilitacyjnymi.

Pierwsi pacjenci Euromedica

Otwarte kilka miesięcy temu Dolnośląskie Centrum Medycyny Nuklearnej Euromedic we Wrocławiu rozpoczęło wreszcie przyjmowanie pierwszych pacjentów. Centrum, mieszczące się w budynku Akademii Medycznej przy ul. Borowskiej, wciąż nie ma jednak podpisanego kontraktu z Narodowym Funduszem Zdrowia. Placówka w badaniu pacjentów wykorzystuje najnowocześniejszy sprzęt diagnostyczny - skaner PET-CT. Urządzenie to umożliwia wczesną diagnozę nowotworów, chorób układu sercowo-naczyniowego i ośrodka układu nerwowego. W wypadku nowotworów pomaga także określić skuteczność terapii i zidentyfikować ewentualne nawroty choroby.

Anna Hahn-Leśniewska z agencji Partner if Promotion, która prowadzi obsługę prasową dla firmy Euromedic: - W tym roku, Euromedic International Polska planuje otwarcie kolejnego centrum w Wojskowym Instytucie Medycznym w Warszawie. Oprócz skanera PET-CT zainstalowany zostanie tam również cyklotron, urządzenie stosowane do produkcji radiofarmaceutyków - substancji podawanych pacjentom przed badaniami. W Polsce działają jedynie dwie takie placówki, w Bydgoszczy i Gliwicach.

"BIZNES WROCŁAWSKI"

  POLONIA 1 - ICH pierwsza telewizyjna miłość.
I co juÂż ten temat tak padnie ? I michaÂł nie bĂżdzie analizowaÂł naszych postów ? szkoda bo temat fajnie siĂż rozkrĂżcaÂł...



Absolutnie nie jestem za tym, Âżeby temat padÂł. Tak jakoÂś zakoĂączyliÂście, Âże nie miaÂłem co dorzuciĂŚ. Najlepiej mi siĂż pisze jak mogĂż coÂś poprawiĂŚ czy uzupeÂłniĂŚ, a potem coÂś od siebie dodaĂŚ.

PoniewaÂż temat jest o Polonii 1, wiĂżc uzupeÂłniĂż kilka rzeczy. Bajka o siatkarce, o której na poczÂątku wspominaÂłem nosiÂła tytuÂł "Pojedynek AnioÂłów". Nie miaÂł jej w zestawieniu Majkell. CzytaÂł jÂą Jacek BrzostyĂąski i nigdy nie zostaÂła powtórzona. PamiĂżtam, Âże leciaÂła o 16.40 i emocjonowaÂły siĂż niÂą gÂłownie dziewczyny, a potem o 17.05 dla panów byÂł Kapitan Hawk.

Kolejne bajki, których nie napisaÂł Majkell, a nadawaÂła Polonia 1 (a nigdy nie zostaÂły powtórzone) to:

"Rodzina Trappów" - czytaÂła kobieta, bardzo duÂżo wÂłoÂżyÂła ekspresji w tĂż bajkĂż
"Tajemniczy ogród" - bardzo mroczny gÂłos lektora (tĂż powtarzano)
"Lucy May" - czytaÂł Lucjan SzoÂłajski
"WróÂżka z Krainy Kwiatów" - czytaÂł chyba Jerzy PoÂłomski, ale nie jestem pewien

Ostatnie dwie wg Encyklopedii Anime nadawaÂł tylko Polsat 2 co nie jest prawdÂą. Polsat 2 nadaÂł tylko powtórkĂż kilka lat póÂźniej.

No i oczywiÂście "Troskliwe misie" i "Przyjeciele", jednak jest to juÂż sprawa zdecydowanie póÂźniejsza i wyjÂątek w trwajÂących wtedy juÂż od kilku lat samych powtórkach.

Kolejna sprawa to artykuÂł Majkella. Jest tam pewna nieÂścisÂło¶ĂŚ w zamykaniu stacji. Na pewno Rondo nie byÂło jednÂą z tych co siĂż utrzymaÂły najdÂłuÂżej. PamiĂżtam, Âże byÂły dwie serie zamykaĂą z prokuraturÂą i policjÂą. Podczas pierwszej zamkniĂżto pierwsze 5 lokalnych stacji, a podczas drugiej, która byÂła coÂś ponad miesiÂąc póÂźniej padÂło kolejne 5 (w tym PTV Rondo). PozostaÂły ostatnie dwie, jednak mimo Âże ÂśledziÂłem informacje, nigdy nie podali, Âże byÂła akcja zamkniĂżcia. WiĂżc nadawaÂły bez przeszkód. CoÂś mi Âświta, Âże to byÂły stacje w centralnej Polsce (Olsztyn, Bydgoszcz, a moze ÂŁódÂź?).

MichaÂł pisz moÂże coÂś w sprawie lektorów - moÂżliwe, Âże coÂś dopowiem a moÂże i podrzuce jak±Âś mp3 mam szerokie archiwum z tym zwiÂązane



No ok Skoro omówiliÂśmy sobie pana Dziewulskiego od "Mango" to moÂże czas na pana od "TV Marketu" czyli Rocha Siemianowskiego. To jest lektor z Poznania. PamiĂżtam, Âże jak tam bywaÂłem, to ciÂągle jego gÂłos sÂłyszaÂłem w lokalnej stacji. KojarzĂż teÂż jego gÂłos z reklam leczniczych - DoppelHerz czy Protefix. Sam nawet braÂł w jednej udziaÂł - jak ca³Âą rodzinka wspinaÂła siĂż po górach. WystĂżpowaÂł równieÂż w Klanie jako lekarz ginekolog, który miaÂł usun±ĂŚ Dorocie ci±ÂżÄ‚ż z Rafalskim. W ogóle jego twarz nigdy nie byÂła dla mnie jakoÂś tajemnicÂą. ZazdroszczĂż tym którzy widzieli "Rozmowy w toku" w lektorami. WidziaÂłem zajawkĂż - Knapik, SzoÂłajski i jeszcze jakiÂś, ale zapomniaÂłem obejrzeĂŚ

A propos lektorów to jakaÂś taka moda nastÂąpiÂła, Âże czytajÂą profesjonalne reklamy. Ksawery JasieĂąski czyta teraz Hammeraida, a MirosÂław Utta piwo ÂŻubr "...na szczĂżscie za rogiem jest ÂŻubr". A ten drugi w poniedziaÂłek o 20.00 czytaÂł filmy na Polsacie i TVN.

SwojÂą drogÂą jutro podrzucĂż jednÂą mp3 z jednÂą kwestiÂą lektora z Polonii 1 co mnie zadziwiÂła (chodzi o koĂącówke filmu gdy lektor mówi nazwe studia i swoje nazwisko..).



JuÂż nie mogĂż siĂż doczekaĂŚ co to bĂżdzie. Ja teÂż mam niespodziankĂż, ale to moÂże gdzieÂś w piÂątek

  Jak sie zabezpieczyć !!!!
chodzi mi jesli od tego zastrzyku wystapily by juz jakies skutki uboczne to trzeba mimo to odczekac do czasu kiedy przestanie on dzialac, wiele sie na temat tego zastrzyku naczytalam, 40% kobiet miewa skutki uboczne, mdlosci, zmeczenie, brak libido i wiele jeszcze innych.Ty moze nalezysz do tych kobiet co dobrze te zastrzyki toleruje

Wysłany: Sro Wrz 20, 2006 5:06 pm Temat postu:

--------------------------------------------------------------------------------

Stosowałam te zastrzyki przez około rok. Skutkiem ubocznym było to, że nie w ogóle nie miałam krwawień miesiączkowych (tylko trzy razy na początku, bardzo skąpe), ale lekarze mówili, że tak może być. Okazało się, że po odstawieniu też nie mam miesiączki, ginekolog prosiła, żeby czekać. Po 4 miesiącach okazało się, że mam niewielką torbiel. Dostałam tabletki anty i po jednym cyklu torbieli już nie było. Później przez rok normalnie miesiączkowałam, przez następne pół roku starałam się o dzidziusia i teraz szczęśliwie jestem w 7 miesiącu ciąży. Wszystko jest OK i wierzę, że tak będzie przez cały czas, choć nie każdy lekarz by przepisał te zastrzyki kobiecie, która jeszcze nie rodziła.

Nie wiem, czy torbiel była spowodowana zastrzykami, czy i tak by się pojawiła. Wydaje mi się, że trzeba uważać na tę sprawę przy zastrzykach. Dla mnie ważne było to, że dobrze czułam się po nich - psychicznie, bo po tabletkach dostawałam "świra" i ciężko mi było wytrzymać ze sobą samą (nerwowość, rozdrażnienie, płacz z byle powodu).

Jeśli chodzi o karmienie i pozostałe pytania, nie znam na nie odpowiedzi. Jeżeli chciałabyś zajść w ciążę szybko po odstawieniu, to chyba nie byłoby takie łatwe (ten brak miesiączki). Z tym, że każdy organizm reaguje inaczej. Koleżanka miała okres od razu po upływie ważności zastrzyku.
_________________

Powrót do góry

mama

Dołączył: 30 Wrz 2006
Posty: 101
Skąd: Bydgoszcz
Wysłany: Nie Paź 01, 2006 1:49 pm Temat postu: Re: Zastrzyki Depo Provera

--------------------------------------------------------------------------------

Coraz częściej słysze nie przychylne zdanie na temat tych zastrzyków, sama chciałam je zastosować, ale mój lekarz mi je odradził, przede wszystkim dlatego, ze planuje kolejną ciąże, firma wprowadzająca ten sposób zabezpieczenia nie wspomniała o tym, że jest podobno bardzo trudno po ich odstawieniu zajść ponownie, jeżeli wogóle.

Odnośnie tej formy, koleżanka stosowała, przez 2 m-ce i szybko zrezygnowała, plamiła, przeszła na tabletki. Ja też stosuje tabletki Yasmin i jak narazie nie mogę narzekać.

Przed ich użyciem zastanów się!

Pozdrawiam.

Powrót do góry

Wyświetl posty z ostatnich: Wszystkie Posty1 Dzień7 Dni2 Tygodnie1 Miesiąc3 Miesiące6 Miesięcy1 Rok

  1
Jego działanie polega na hamowaniu owulacji i zwiększaniu gęstości śluzu. Po założeniu do pochwy, pod wpływem ciepła uwalnia hormony, które poprzez śluzówkę dostają się do krwi. W ten sposób omijany jest przewód pokarmowy, co powoduje, że dawka leku we krwi jest minimalna, a skuteczność taka sama, jak podczas zażywania tabletek złozonych. Pierścień powinien być zakładany raz na miesiąc i pozostawać w pochwie przez 3 tygodnie, a w 4-tym tygodniu powinno wystąpić krwawienie.

Stosowanie jest wygodniejsze niż tabletek, bo nie trzeba pamiętać o codziennym ich pobieraniu. Potwierdzono, że Nuva Ring nie tylko nie przeszkadza we współżyciu, ale czasami może stanowić dodatkowy bodziec urozmaicający współżycie. Na podstawie wielu badań uznano, że ta nowatorska metoda zapobiegania ciąży jest skuteczna, dobrze tolerowana przez kobietę i jej partnera, prosta w stosowaniu, odwracalna, i co ważne, dyskretna.

Tak jak przed zastosowaniem większości innych leków, również w tym przypadku konieczna jest wizyta u ginekologa w celu wykluczenia przeciwskazań do zastosowania NuvaRing. Nie każda kobieta będzie mogła stosować NuvaRing. Zadecyduje o tym Twój lekarz.

Czy zdarza się, że NuvaRing wypadnie? Co wtedy robić?

NuvaRing jest elastyczny i dopasowuje się do ścian pochwy ulegając niewielkiemu rozciągnięciu po umieszczeniu w pochwie. W rzadkich wypadkach może dojść do spontanicznego wypadnięcia NuvaRing, aczkolwiek w badaniach dot. akceptacji stosowania leku, wypadnięcie leku zdarzyło sie tylko u 4% kobiet. Jeżeli dojdzie do wypadniecia, pierścień powinien byc umyty w zimnej lub letniej wodziei ponownie załozony w czasie do 3 godzin od wypadniecia.

Czy będę czuła pierścień?

Z badan wynika, że tylko 5% pacjentek i 30 % ich partnerów odczuwa obecność pierścienia w czasie stosunku, ale 94% z nich akceptuje te metodę.

Czy NuvaRing występuje w różnych rozmiarach?

NuvaRing występuje w jednym rozmiarze i jest odpowiedni dla wszystkich kobiet.

Gdzie w pochwie jest umieszczony NuvaRing?

Najczęściej w górnej części pochwy, aczkolwiek dokładne położenie pierścienia w pochwie nie jest ważne dla jego skuteczności antykoncepcyjnej tak długo, jak długo pozostaje on całkowicie w pochwie.

Czy podczas stosowania NuvaRing można uzywać tamponów?

Tak, oba produkty moga być stosowane jednocześnie.

Jak szybko po pierwszym zastosowaniu NuvaRing można spodziewac się skuteczności antykoncepcyjnej?

Jeżeli pierścień jest założony w pierwszym dniu miesiączki skuteczność antykoncepcyjna jest natychmiastowa.

Jak szybko powraca płodność po zaprzestaniu stosowania NuvaRing?

Tak jak w przypadku tabletek złożonych, owulacja powraca średnio w ciągu 2 tygodni od zaprzestania stosowania metody.

Czy trzeba wyjmować pierścień przed badaniem ginekologicznym?

Można wyjąć, ale nie ma takiej konieczności.

no więc coś takiego znalazłam na ten temat źródło: ginekolog.bydgoszcz.eu

  rodzić po ludzku
po ostatnim pobycie w szpitalu w Żninie postanowiłam odszukac pałuki i to forum...ja jestem tu wyjatkiem, gdyż należę do szpitala w Szubinie, jednakże już drugie dziecko będę rodziła właśnie w Waszej placówce. Pierwszą ciążę leżałam na oddziale ginekologii w Żninie i wszystkie panie położne były super,rzetelnie wypełniały swoje obowiązki,każda z nich była miła, serdeczna,z każdą było można pożartowac-a ,że pod koniec dyżuru były zmęczone...no cóż kto by nie był po ciężkiej 12h zmianie zmęczony. Lekarze również byli ok. ale dla mnie najgorszy(najmniej miły) okazał się p. Szczęsny kiedy to przy badaniu mnie (kiedy odeszły mi wody w szpitalu) strzepnął ręką i powiedział a fuj...zielone wody...poczułam się po prostu nie żle tylko fatalnie.Na obchodach był bardzo niedostępny taki w zasadzie -a leżysz sobie to se leż...Po odejściu wód trafiłam na porodówkę-jeśli można powiedziec ,że poród wspominam dobrze to tak właśnie było-obsługa super,położna wszystkie informacje na temat oddychania,pozycji do porodu itd. mi udzieliła, po porodzie również miałam super opiekę a poród miałam ciężki więc mogłam trochę byc uszczypliwa ale za wszystko im dziękuję
Teraz jestem w ciąży z drugim dzieckiem i też będę rodziła w Żninie,również leżałam na oddziale ginekologii i obsługa personelu bez zmian-ŚWIETNA więc naprawdę dziwię sie kobietą które maja taki szpital pod nosem i nie rodzą w nim . Wiadomo,że tyle ile kobiet rodzacych tyle opinii na temat tego oddziału ale powinno się doceniac prace tych ludzi bo leżąc na tym oddziale można sobie poobserwowac jak położne ciężko pracują czasami aż współczuc kiedy jedna położna musi obsłużyc sale,zabiegi,cesarki,odebrac telefon i przyjąc na izbę...wielki podziw.Co do pacjentak p.Szczęsnego-w czasie mojego pobytu na oddziale trochę pań od p.Szczęsnego rodziło i nie narzekały na złe traktowanie-były bardzo zadowolone z obsługi więc nie rozumiem Waszych obaw,tu każda pacjentka jest traktowana dobrze tak jak powinna byc traktowana kobieta rodząca.
Pewnie zastanawiacie sie dlaczago nie rodzę w Szubinie...oddział w Szubinie jest super-pomalowane odświerzone ściany,sprzęt nowy,przyrządy do porodu,łóżka...pani ordynator jest bardzo dobra administratorką,potrafi zdobywac fundusze na swój oddział,bieże udział w różnych "konkursach" np.szpital przyjazny matce i dziecku;rodzic po ludzku itd. ale co z tego jak nie ma tam dobrych lekarzy, jak nie znają się na tych nowych sprzętach. Mówi,że urodzi sie małe dziecko a rodzi się 4,5kg przy rozwarciu na 8 cm-dziecku wyrwano rączkę i do dziś jest kaleką itd. za dużo znam takich przypadkóww pomyłek na usg. Sama też miałam okazję tego doświadczyc-kiedy pierwszy raz zaszłam w ciążę pojechałam do BYdgoszczy i tam lekarz powiedział,że się źle zawiązało i że w najbliżzych dniach wszystko z miesiączką "pójdzie",jak to usłyszał mój mąż stwierdził ,że pójdziemy jeszcze do pani ordynator Szubina a ona stwierdziła,że ciąża super i w ogóle -więc wielka radośc w rodzinie, aż po 4 dniach wielka rozpacz -poronienie w 8 tygodniu ciąży.To nie są tylko 2 przypadki tylko znam ich więcej i dlatego za namową mojej sąsiadki która pochodzi ze Żnina znalazłam się właśnie w tym szpitalu więc drogie Panie cudze chwalicie swego nie znacie,cieszcie się z tego co macie ,bo macie na pewno fachową i pewną obsługę na oddziale przez 24h. I czasami naprawdę się zastanawiam jak panie położne to wszystko wytrzymują, bo jak wspomnę swoje zachowanie w czasie porodu to aż się za głowę łapię,że to byłam ja Pozdrawiam i zachęcam do rodzenia w Żninie

  Tydzień Walki z Rakiem Szyjki Macicy
"Zadbaj o życie"- to hasło tegorocznego Tygodnia Walki z Rakiem Szyjki Macicy, organizowanego już po raz drugi w ramach ogólnopolskiej kampanii "Chronię życie przed rakiem szyjki macicy".
Akcja potrwa od 22 do 29 stycznia 2007 i zbiega się w tym roku z Europejskim Tygodniem Profilaktyki Raka Szyjki Macicy. W różnych miejscowościach w Polsce zorganizowanych zostanie blisko 40 "Punktów Informacyjnych-Zadbaj o życie". Rozdawane będą materiały edukacyjne na temat raka szyjki macicy oraz odpowiedniej profilaktyki-regularnych badań cytologicznych i szczepień przeciw wirusowi HPV, odpowiedzialnemu za rozwój tej choroby. W każdym "Punkcie Informacyjnym" promowane będą Fioletowe Bransoletki, ręcznie wykonane przez koronczarki z Koniakowa, które od połowy grudnia 2006 można kupić na stronie www.rozowa-konwalia.pl. Uzyskane z ich sprzedaży pieniądze zasilą konto Kliniki Onkologii w Warszawie, gdzie leczone są kobiety chorujące na raka szyjki macicy. Program Różowa Konwalia jest jednym z partnerów kampanii.

Uroczysta inauguracja drugiego Tygodnia Walki z Rakiem Szyjki Macicy odbędzie się 22 stycznia 2007 w "Punkcie Informacyjnym-Zadbaj o życie" w Galerii Centrum (partner kampanii) przy ul. Marszałkowskiej w Warszawie. Udział wezmą w niej: ambasadorka kampanii Anna Korcz z córkami oraz znane modelki, aktorki, piosenkarki, które już wsparły kampanię udziałem w sesji fotograficznej do kalendarza, promującego profilaktykę raka szyjki macicy (kalendarz można zobaczyć na stronie www.hpv.pl).

Obok "Punktów Informacyjnych-Zadbaj o życie" w Galeriach Centrum w Warszawie, Krakowie, Lublinie, Szczecinie, Opolu, Łodzi, Gdańsku, Bielsku-Białej, materiały edukacyjne będzie mozna otrzymać w siedzibach wszystkich partnerów kampanii, m.in. w Poznaniu, Zabrzu, Bydgoszczy, Elblągu, Katowicach, Wodzisławiu, Toruniu, Wrocławiu, Białymstoku. We współpracy z Fundacją SOS Życie przygotowano także Punkt Informacyjny w specjalnym autobusie, który odwiedzi Rzeszów, Stalową Wolę i Tarnobrzeg (adresy wszystkich Punktów znajdą Państwo poniżej).
Osoby, które nie będą miały możliwości odwiedzenia "Punktu Informacyjnego" w pobliżu swojego miejsca zamieszkania, będą mogły uczestniczyć w chatach internetowych z ekspertami organizowanych na stronie www.hpv.pl (23.01, godz. 19.00-20.30 chat z prof. Sławomirem Majewskim dermatologiem-wenerologiem, immunologiem, Prezesem Polskiego Towarzystwa Profilaktyki Zakażeń HPV, 25.01 w godz. 19.00-20.30 z dr n med. Jackiem Tulimowskim, ginekologiem-położnikiem, 8 lutego w godz. 19.00-20.30 z dr n med. Małgorzatą Rekosz,ginekologiem-onkologiem, kierownikiem Samodzielnej Pracowni Profilaktyki Nowotworów Narządu Rodnego w Instytucie Onkologii w Warszawie) lub skorzystać z infolinii (0 801 88 88 00). Dodatkowo w Opolu (25.01 o godz.18.00) zorganizowane zostanie spotkanie dla kobiet z ginekologiem. Wydarzenie to będzie miało charakter otwarty i bezpłatny.

Tydzień Walki z Rakiem Szyjki Macicy, to najważniejsza część trwającej od lutego 2006 roku kampanii "Chronię życie przed rakiem szyjki macicy". Celem kampanii jest uświadomienie kobietom, że rakowi szyjki macicy, drugiemu co do częstości występowania rakowi u młodych kobiet, można skutecznie zapobiegać. Żywy oddźwięk, z jakim spotkał się pierwszy Tydzień Walki z Rakiem Szyjki Macicy utwierdził organizatorów kampanii w postanowieniu, aby uczynić z wydarzenia coroczną akcję informacyjno-edukacyjną. Partnerami Tygodnia w 2007 roku są: UNDP-Program Narodów Zjednoczonych ds. Rozwoju, Stowarzyszenie Współpracy Kobiet Neww-Polska, Towarzystwo Rozwoju Rodziny, Fundacja SOS Życie, Galeria Centrum, Multikino, oraz Vattenfall.

Organizatorem kampanii jest Polskie Towarzystwo Profilaktyki Zakażeń HPV, a partnerami: Polskie Towarzystwo Ginekologiczne, Polskie Towarzystwo Ginekologii Onkologicznej, Polski Komitet Zwalczania Raka, Polskie Towarzystwo Wakcynologii, Program "Różowa Konwalia". Projekt jest realizowany przy wsparciu firmy MSD. Ambasadorkami kampanii są dwie znane kobiety-Anna Korcz i Alicja Bachleda-Curuś, które wraz ze środowiskiem medycznym wspierają podejmowane w ramach kampanii działania. Symbolem kampanii jest Fioletowa Wstążka. Wszelkie informacje dotyczące przebiegu kampanii zamieszczane są na stronie www.hpv.pl.

autor: / źódło: / opracowanie:
MSD Polska Sp. z o.o.
http://www.msd.pl

  Lista klinik leczenia nieplodnosci
Kliniki leczenia nieplodnosci

Warszawa

Europejskie Centrum Macierzynstwa InviMed

ul. Rakowiecka 36

(wejscie od ul. Bruna v/v nr 28)

tel: 0 (prefiks) 22 606 37 00

fax: 0 (prefiks) 22 646 68 74

http://www.invimed.pl/

Prywatna Przychodnia Leczenia Nieplodnosci Novum

ul. Puszczyka 14

02-785 Warszawa

tel: 0 (prefiks) 22 644 70 71, 644 71 72

http://www.novum.com.pl/

Klinika Poloznictwa i Ginekologii AM

ul. Starynkiewicza1/3

02-015 Warszawa

tel: 0 (prefiks) 22 621 02 41 wew. 1430

fax: 0 (prefiks) 22 621 27 96

http://www.klinika.prv.pl

Klinika Ginekologiczno-Poloznicza „Germen”

ul. Janowskiego 13

02-784 Warszawa

tel: 0 (prefiks) 22 644 16 00

Bialystok

Klinika Ginekologiczna AM

ul. Marii Sklodowskiej-Curie 24a

15-276 Bialystok

tel: 0 (prefiks) 85 746 83 47

Kriobank Centrum Leczenia Nieplodnosci malzenskiej

ul. Stoleczna 11

15-879 Bialystok

tel: 0 (prefiks) 85 744 10 56, 746 03 75

fax: 0 (prefiks) 85 744 13 78

http://www.kriobank.pl/index.htm

Megdyn

ul. Dabrowskiego 20

Bialystok

tel: 0 (prefiks) 85 652 20 25

Bydgoszcz

Katedra Poloznictwa i Chorób Kobiecych AM

ul. Ujejskiego 75

85-168 Bydgoszcz

tel: 0 (prefiks) 52 371 26 36

Bytom

Poradnia Leczenia Nieplodnosci przy Szpitalu Specjalistycznym nr 2

ul. Batorego 15

41-902 Bytom

tel: 0 (prefiks) 32 281 71 06, 281 00 21 do 24

Kraków

Fertility Clinic Polsko-Amerykanska Klinika Plodnosci

Plac Szczepanski 3

31-001 Kraków

tel: 0 (prefiks) 12 422 57 74

fax: 0 (prefiks) 12 422 56 84

http://www.lekarz.com/krakow/gabinety/fertility/

Przychodnia Ginekologiczna Arka

ul. Królowej Jadwigi 15

Kraków

tel: 0 (prefiks) 12 427 20 20

tel. kom: 0 501 509 560

http://www.arka.krakow.pl

Macierzynstwo

ul. Bialopradnicka 8

31-221 Kraków

tel: 0 (prefiks) 12 415 88 00, 415 88 22

http://www.macierzynstwo.kochamydzieci.pl

Lódz

Gameta Centrum leczenia Nieplodnosci

ul. Leszczynskiej 20

93-347 Lódz

tel: 0 (prefiks) 42 645 77 77

fax: 0 (prefiks) 42 645 76 00

http://www.nieplodnosc.pl

Klinika Rozrodczosci Instytutu Centrum Zdrowia Matki Polki

ul. Rzgowska 281/289

93-338 Lódz

tel: 0 (prefiks) 42 645 10 00, 645 20 00, 645 11 24

fax: 0 (prefiks) 42 646 66 53, 645 11 56

Myslowice

Novomedica

ul. Ks. N. Bonczyka 34

41-400 Myslowice

tel: 0 (prefiks) 32 316 37 71

tel. kom: 0604 952 503

http://www.novomedica.pl/

http://www.lekarz.com/slask/gabinety/novomedica/

Poznan

NZOZ „Intermedica” – Klinika Leczenia Nieplodnosci

ul. Szelagowska 29/3

tel: 0 (prefiks) 61 826 70 72

fax: 0 (prefiks) 61 826 71 00

http://www.intermedica.pl

Klinika Nieplodnosci i Endokrynologii Rozrodu Szpitala Klinicznego

ul. Polna33

60-535 Poznan

tel: 0 (prefiks) 61 841 94 12

Centrum Leczenia Nieplodnosci „Vital Medica”

ul. Piatkowska 94

60-649 Poznan

tel: 0 (prefiks) 61 846 65 57

fax: 0 (prefiks) 61 846 65 58

http://www.vitalmedica.pl

info@vitalmedica.pl

Szczecin

Klinika Ginekologii I Poloznictwa SPSK nr 1

ul. Unii Lubelskiej 1

17-252 Szczecin

tel: 0 (prefiks) 91 487 37 55, 487 60 51

Wroclaw

Leczenie Nieplodnosci NZOZ Polak s.c

al. Hallera 9

53-319 Wroclaw

tel: 0 (prefiks) 71 361 70 01

fax: 0 (prefiks) 71 78724 40

http://www.polak.med.pl/